NSA w wyroku z 1 czerwca 2012 r. (sygn. akt II FSK 2351/10) uznał, że zapłata przez pracodawcę składki za pracownika stanowi dla niego wymierną korzyść, gdyż zyskuje on ochronę ubezpieczeniową. Generalnie należy zgodzić się z takim stwierdzeniem NSA. Nieco inaczej można jednak spojrzeć na kwestię ubezpieczenia w trakcie podróży służbowych.

Przypomnijmy, że zgodnie z kodeksem pracy pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza siedzibą pracodawcy lub poza stałym miejscem pracy, przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową. Szczegółowe zasady określenia należności z tytułu podróży służbowych poza granicami Polski określają przedsiębiorcy w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie wynagradzania albo w umowie o pracę. Jeżeli tego nie zrobią lub są pracodawcami z tzw. sfery budżetowej, powinni korzystać z rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 19 grudnia 2002 r. Rozporządzenie to przewiduje m.in., że w razie choroby powstałej podczas podróży pracownikowi przysługuje zwrot udokumentowanych kosztów leczenia oraz leków, natomiast w razie zgonu pracodawca pokrywa koszty transportu zwłok do kraju. Zwrot ten powinien nastąpić ze środków pracodawcy.

Skoro zatem pracodawca jest zobowiązany do pokrycia takich kosztów, to naturalna jest chęć zabezpieczenia się przed ryzykiem i wykupienia odpowiedniej polisy ubezpieczeniowej na wypadek choroby czy śmierci pracownika. Jeżeli więc jest to swego rodzaju wywiązanie się pracodawcy z nałożonego na niego obowiązku, to można argumentować, że ubezpieczenie takie jest jedną z należności, objętych zwolnieniem przedmiotowym określonym w art. 21 ust. 1 pkt 16 ustawy PIT, więc pracownik nie powinien z tego tytułu płacić podatku.