W końcówce wakacji urzędy miejskie w całej Polsce gorączkowo pracują nad ustaleniem stawek podatków i opłat lokalnych, które będą obowiązywały w przyszłym roku. Swoje plany przedstawią radnym po wakacjach. Będzie drożej.

Kraków przewiduje wzrost podatków od nieruchomości. Stawki podstawowe będą systematycznie podnoszone co roku, aż do osiągnięcia w 2014 r. stawek maksymalnych ogłoszonych przez ministra finansów. – Planujemy zwiększenie dochodów z tytułu podatku od nieruchomości o ponad 8 proc. w stosunku do roku bieżącego – mówi Jan Machowski z krakowskiego urzędu. Zwiększy się też podatek od środków transportowych, z którego wpływy mają być wyższe o blisko 6 proc. niż w tym roku (ponad 17 mln zł dla budżetu miasta). Dodatkowo od 1 stycznia pojawi się opłata od posiadania psa – 36 zł rocznie za czworonoga. Z tego tytułu do budżetu miasta ma wpłynąć 100 tys. zł.

Gdańsk chce podnieść podatek od nieruchomości, podatek od środków transportu, opłaty targowe i miejscowe. Stawki wzrosną o 4 proc. Identyczne plany mają Katowice. Oprócz tego podwyższone zostaną tam czynsze w niektórych rodzajach lokali mieszkalnych.

Warszawscy urzędnicy twierdzą, że jeszcze nie ma decyzji dotyczących stawek podatkowych w 2013 r. Ale pewne jest, że mieszkańców stolicy czeka kolejna podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej. Cena normalnego biletu jednorazowego wzrośnie z 3,60 do 4,40 zł, a 30-dniowego imiennego z 90 do 100 zł.

Zmiany będą dotyczyły także mniejszych miast. Inowrocław oficjalnych planów nie przedstawia, ale nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że rozważana jest opcja podwyższenia m.in. opłat targowych i podatku od posiadania psa (obecnie wynosi 66 zł rocznie). Podniesienia stawek podatków nie wykluczają Olsztyn, Zielona Góra i Zabrze. Jednak z oficjalną informacją urzędy czekają do drugiej połowy września. – Inwentaryzacja opłat i ewentualna propozycja zmian taryf opłat planowane są na 18 września – mówi Magdalena Krzyżanowska z Torunia.

Miastom wydaje się, że kieszeń podatników nie ma dna

We wtorek w Monitorze Polskim minister finansów opublikował obwieszczenie w sprawie maksymalnych stawek podatków i opłat lokalnych w 2013 r. Wszystkie poszły w górę – w niektórych przypadkach (np. podatku od środków transportowych) nawet o kilkadziesiąt złotych.

Zdaniem ekonomistów do podwyżek trzeba się przyzwyczaić. – Zdziwiłbym się, gdyby miasta tego nie robiły – mówi Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha. – Urzędnikom miejskim wydaje się, że kieszeń podatników nie ma dna. Szkoda, że podwyżki często dotykają ludzi uboższych. W końcu bogatsi nie korzystają z komunikacji miejskiej. Jedyne, co usprawiedliwia samorządy, to zadania, które rząd na nie przerzucił bez zapewnienia środków pieniężnych – mówi ekonomista.

W przyszłym roku wzrosną maksymalne stawki podatków i opłat lokalnych, które co roku określa minister finansów. Przykładowo danina od budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej maksymalnie wyniesie 22,82 zł za 1 mkw. powierzchni użytkowej, a gruntów – 0,88 zł od 1 mkw. powierzchni. Z kolei podatek od samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 9 ton nie będzie mógł przekroczyć 1623 zł.

Wszystkie wartości kwotowe na przyszły rok podane są w obwieszczeniu ministra finansów z 14 sierpnia 2012 r. w sprawie górnych stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych w 2013 r. Zostało ono opublikowane w Monitorze Polskim w poz. 587. Stawki podatku od nieruchomości i środków transportu określa rada gminy w drodze uchwały. Jednak nie mogą one być wyższe niż określone przez szefa resortu finansów.

Podatek od środków transportowych jest płatny w dwóch ratach, tj. do 15 lutego i do 15 września każdego roku, a od nieruchomości w przypadku osób prawnych do 15. dnia każdego miesiąca poza styczniem, kiedy można go uiścić do końca miesiąca.

Obwieszczenie ministra dotyczy nie tylko podatków, ale również opłat. W związku z tym w przyszłym roku rady gmin będą też mogły podwyższyć wysokość opłaty targowej. Muszą jednak pamiętać, że górna jej stawka nie może przekroczyć dziennie 757,79 zł. Jest to kwota o 29,15 zł wyższa niż obecnie (tj. 728,64 zł). Z kolei stawka opłaty w miejscowościach o korzystnych właściwościach klimatycznych, walorach krajobrazowych oraz warunkach umożliwiających pobyt osób w celach turystycznych, wypoczynkowych lub szkoleniowych nie przekroczy 2,17 zł dziennie (obecnie 2,08 zł). Jeżeli miejscowość ma status obszaru ochrony uzdrowiskowej, będzie można pobrać maksymalnie 3,08 zł dziennie (obecnie 2,96 zł), natomiast w uzdrowiskach 4,26 zł (obecnie 4,09 zł).

Nie mają się też z czego cieszyć właściciele psów – muszą się liczyć z pięciozłotową podwyżką. Minister finansów określił maksymalną opłatę z tytułu posiadania psa na 119,93 zł.