Wakacje to czas, kiedy na poboczach dróg wiodących wzdłuż lasów oraz w punktach skupu pojawia się wielu sprzedawców jagód czy grzybów. Sezonowa sprzedaż zebranych owoców runa leśnego pozwala podreperować w wielu wypadkach skromny domowy budżet, tym bardziej że uzyskane w ten sposób zarobki są z zwolnione z opodatkowania. Brak konieczności odprowadzenia podatku wynika wprost z ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (art. 21 ust. 1 pkt 72), zgodnie z którą dochody ze sprzedaży zebranych jagód, owoców leśnych i grzybów leśnych są wolne od podatku PIT. Należy jednakże pamiętać o pewnych ograniczeniach.

Zbiory dokonywane osobiście lub przez najbliższą rodzinę

Wspomniane zwolnienie dotyczy tylko i wyłącznie przychodów związanych ze sprzedażą owoców zebranych osobiście lub też z pomocą członków najbliższej rodziny. Oznacza to, że w przypadku, gdyby jagody lub grzyby były zebrane z udziałem osób trzecich, na przykład znajomych lub wynajętych – nawet na podstawie umowy ustnej - współpracowników, teoretycznie konieczne byłoby opłacenie podatku dochodowego. Teoretycznie, ponieważ w praktyce rzadko zdarza się, by urzędy skarbowe interesowały się grzybiarzami, a ewentualne postępowanie podatkowe w tego typu sprawie opierałoby się przede wszystkim na zeznaniach podatnika.

Bez podatku tylko dziko rosnące jadalne produkty leśne

Trzeba też pamiętać, że sprzedawane bez podatku owoce runa leśnego muszą podlegać wyszczególnieniu w Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług. W związku z tym, że ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych jasno wskazuje katalog zamknięty (PKWiU ex 02.30.40.0), zwolnienie podatkowe dotyczy tylko wymienionych w tej grupie produktów – dziko rosnących jadalnych produktów leśnych, wyłącznie grzybów, jagód i orzechów. Dochody ze sprzedaży innych pozyskiwanych z lasu roślin lub surowców nie są zwolnione z opodatkowania (np. choinki czy kora).

Uwaga, sprzedaż grzybów tylko z atestem

Grzybiarze muszą także mieć świadomość, że podatki to jedno, a konieczność stosowania się do innych przepisów (np. ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia) – to drugie. Chcąc sprzedawać legalnie grzyby bezpośrednio finalnym konsumentom, grzybiarz powinien mieć na nie atest, wydany przez osobę, która ma uprawnienia klasyfikatora grzybów (grzyby świeże) lub grzyboznawcy (grzyby świeże lub suszone). Klasyfikator powinien ocenić w miejscu sprzedaży, czy oferowane grzyby nadają się do spożycia, a sama sprzedaż – według rozporządzenia ministra zdrowia – powinna mieć miejsce wyłącznie na targowiskach i w placówkach handlowych. W sezonie do zatrudniania klasyfikatorów grzybów są zobowiązani zarządcy targowisk (atest jest bezpłatny i ważny 48 godzin). Innym rozwiązaniem dla dorabiających do pensji grzybiarzy, którzy nie chcą się martwić o atest, a jednocześnie ryzykować konfliktu z prawem, jest sprzedaż grzybów w punkcie skupu grzybów – w takim wypadku atest jest wymagany od właścicieli punktów skupu.

Agata Szymborska-Sutton, Tax Care
Elżbieta Węcławik, Tax Care