Osoby, które do 30 kwietnia powinny wpłacić podatek dochodowy za 2011 r., a tego nie zrobiły, powinny się pospieszyć.

Niezapłacony w terminie podatek staje się z mocy prawa zaległością podatkową, od której naliczane są odsetki za zwłokę. Ponadto organ podatkowy może wszcząć egzekucję administracyjną i przymusowo ściągnąć należny podatek wraz z odsetkami i dodatkowymi kosztami egzekucji.

14,5 proc. wynoszą obecnie odsetki od zaległości podatkowych w skali roku

Podstawą egzekucji jest deklaracja podatkowa złożona przez podatnika lub decyzja izby skarbowej. W szczególnych przypadkach podstawą dla egzekucji zaległości podatkowej może być także decyzja organu podatkowego I instancji, o ile nadano jej rygor natychmiastowej wykonalności.

Skutkiem egzekucji administracyjnej przeciw podatnikowi może być zajęcie jego wynagrodzenia za pracę, rachunku bankowego, a także majątku. Poborca skarbowy może zlicytować część lub całość majątku, aby uzyskać zaspokojenie zaległości podatkowej oraz swojego wynagrodzenia.

Rozwiązaniem jest samodzielna zapłata zaległości przez podatnika wraz z należnymi odsetkami za zwłokę.

Zaległość podatkowa wtedy wygasa, a zatem nie można już dalej prowadzić jej egzekucji. Podatnik nie musi też ponosić kosztów egzekucyjnych. 

Zobowiązany jest jednak zapłacić za te czynności egzekucyjne, których dokonano do dnia zapłaty długu podatkowego.