Poinformowało o tym Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na zapytanie poselskie (nr 517/12). Przekonali się o tym organizatorzy imprez amatorskich w kolarstwie na terenie Beskidów, których tradycją jest przyznawanie ich uczestnikom nagród i upominków w formie losowania. Okazało się, że takie działanie wyczerpuje ustawową definicję gry hazardowej – loterii promocyjnej.

MF wyjaśniło, że stało się tak, ponieważ uczestnicy nabywali (odpłatnie) usługi i tym samym mogli nieodpłatnie uczestniczyć w grze, organizator oferował wygrane rzeczowe, wynik gry (podział oferowanych nagród rzeczowych) zależał od przypadku – losowania, a zasady gry określał regulamin.

Zgodnie z art. 3 ustawy o grach hazardowych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 201, poz. 1540 z późn. zm.) urządzanie i prowadzenie działalności w zakresie m.in. gier losowych jest dozwolone wyłącznie na zasadach określonych w tej ustawie. W przypadku loterii promocyjnej wymagane jest uzyskanie zezwolenia dyrektora izby celnej na jej urządzanie. Fakt, że loteria promocyjna jest urządzana przy okazji np. zawodów sportowych (imprezy kolarskiej), nie zwalnia z wymogu uzyskania zezwolenia na jej prowadzenie. Dlatego w opisanym przypadku naczelnik Urzędu Celnego w Bielsku-Białej prowadzi postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia kary pieniężnej.

MF podkreśliło, że sposób rozdzielenia nagród, zawierający element losowy, decyduje o kwalifikacji przedsięwzięcia jako podlegającego ustawie o grach hazardowych. Nie jest celem ustawy godzenie w imprezy sportowe, jednakże ich organizatorzy, urządzając równocześnie podobne akcje promocyjne, powinni tak określać zasady konkursów, akcji czy przyznawania nagród, by wyeliminować element losowości.