Minimalna stawka to 130 zł za tonę, jeśli średnia cena miedzi nie przekroczy 13 tys. zł za tonę. Stawki te znalazły się w projekcie ustawy opublikowanym dzisiaj na stronie internetowej ministerstwa finansów. Podatek ten nie będzie uznawany za koszt uzyskania przychodu w podatkach dochodowych, a spodziewane dochody budżetowe z tytułu tego podatku wyniosą w 2012 r. około 1,8 mld złotych. 

Przewidywany termin wejścia w życie ustawy - 1 marca 2012 r.

Jak pisze ministerstwo w uzasadnieniu do projektu wielkość udokumentowanych zasobów rudy miedzi w obszarach koncesyjnych stawia Polskę na 9. miejscu na świecie oraz na 2. miejscu w przypadku zasobów srebra (U.S. Geological Survey – 2011 r.).

Praktycznie wszystkie państwa dysponujące istotnymi zasobami surowców mineralnych nałożyły na sektor wydobywczy specjalne podatki lub też prowadzą prace nad wprowadzeniem takich podatków. Brak podobnego instrumentu fiskalnego w Polsce sprawia, iż udział Skarbu Państwa w zyskach pochodzących z wydobycia surowców mineralnych w Polsce, w tym wydobycia rud zawierających miedź i srebro, jest znacznie niższy niż w innych państwach – argumentuje resort.

Przykładowo udział państwa w zyskach z tytułu produkcji rud miedzi wynosi w Chile ok. 57 proc., w Botswanie – 55 proc., w Indonezji – 45 proc., podczas gdy w Polsce oscyluje w okolicy 20 proc.

MF nie zamierza łagodzić podatku od kopalin, akcje KGHM spadają

Ministerstwo Finansów nie planuje w żaden sposób złagodzić podatku od wydobycia kopalin, choć zamierza konsultować projekt - powiedział dziennikarzom w czwartek minister finansów Jacek Rostowski. Na giełdzie kurs akcji KGHM mocno spada.

"Będziemy oczywiście konsultowali projekt, ale nie dlatego, że kurs akcji KGHM spada. W interesie Polski jest, aby złoża były wykorzystywane na korzyść całej Polski, żeby było tak jak w innych krajach, gdzie takie podatki istnieją. Źle, że do tej pory nie było takiego podatku" - stwierdził minister.

W czwartek od południa kurs miedziowej spółki mocno spada na warszawskiej giełdzie. Ok. 17.25 akcje KGHM traciły 10,62 proc., jeden papier kosztował 107,7 zł. W południe za akcję płacono 122,5 zł.

Notowaniom KGHM nie pomogła nawet opublikowana ok. 17 informacja, że spółka rozważa przeznaczenie na dywidendę z zysku za 2011 r. do 3 mld zł.