Grudzień to czas zwiększonego zapotrzebowania na usługi mikołajów. Będą go wynajmować (na przykład na 6 grudnia czy Wigilię) centra handlowe, firmy, szkoły i przedszkola, a nawet osoby prywatne. Osoby, które wykonują taką pracę, powinny zdawać sobie sprawę, że może ona zainteresować fiskusa. Co ciekawe, opodatkowanie usług mikołaja zależy od tego, jak prowadzi on działalność gospodarczą.

Tego typu usługi mogą być oferowane albo przez agencje pracy tymczasowej, albo bezpośrednio przez osoby odgrywające rolę św. Mikołaja.

– W pierwszym przypadku najem mikołajów jest opodatkowany VAT na zasadach ogólnych. W efekcie faktura za wykonane usługi (bądź paragon fiskalny) zostanie wystawiona przez agencję pracy tymczasowej na rzecz usługobiorcy z zastosowaniem podstawowej stawki VAT – wyjaśnia Marcin Zawadzki, ekspert w Ernst & Young.

Jeśli w św. Mikołaja wciela się osoba fizyczna (spoza agencji pracy), możliwe są różne scenariusze jej opodatkowania. Zależy to od zakresu prowadzonej przez nią działalności gospodarczej.

Po pierwsze, należność płacona takiej osobie może w ogóle nie zawierać VAT. Stanie się tak w przypadku, gdy wykonuje ona usługi w ramach działalności gospodarczej i jest podmiotowo zwolniona z podatku od towarów i usług z uwagi na to, że nie przekroczyła ustawowego progu obligującego do rejestracji na potrzeby VAT (obecnie 150 tys. zł).

– Po drugie, taka osoba może stosować obniżoną stawkę VAT do realizowanych przez siebie usług bycia mikołajem. Dzieje się tak, gdy prowadzi działalność gospodarczą zarejestrowaną dla celów VAT, a jej usługi zostaną zaklasyfikowane jako usługi artysty wykonawcy wynagradzane w formie honorarium za przekazanie praw do artystycznego wykonania – tłumaczy Marcin Zawadzki.

Jeśli usługi bycia mikołajem nie zostaną zaklasyfikowane jako usługi artysty wykonawcy, trzeba będzie zapłacić fiskusowi podatek według podstawowej (23-proc.) stawki.