Niektórzy pracodawcy w ramach prowadzonej polityki rodzinnej pokrywają za pracowników koszty ich podróży do domu rodzinnego, szczególnie jeśli ich rozłąka z rodziną jest długotrwała. Jednak zakup dla pracownika biletów lotniczych, kolejowych czy autobusowych z przeznaczeniem na jego cele prywatne jest jego przychodem.

Przychodem pracownika są wszelkie kwoty niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry ustalona, świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika i wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych

Mariusz Gotowicz, doradca podatkowy, właściciel Kancelarii Doradztwa Podatkowego w Bydgoszczy, tłumaczy, że podatkowi dochodowemu podlegają wszelkiego rodzaju dochody, chyba że korzystają ze zwolnienia z podatku. Ponadto zdefiniowanie w ustawie o PIT (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.) pojęcia przychodu pracownika jest bardzo szerokie. Tym samym w każdym przypadku w którym uzyska on realną korzyść, przysporzenie lub przychód, będzie to powodować konieczność wykazania obowiązku podatkowego przez zwiększenie jego przychodu, z wyjątkiem świadczeń określonych w katalogu zwolnień przedmiotowych. Zatem bilet kolejowy czy lotniczy, o ile nie dotyczy wyjazdu służbowego, a jest sfinansowany ze źródeł pracodawcy, powinien zostać doliczony do przychodów pracownika w dacie otrzymania.

– Od przychodu pracodawca potrąca zryczałtowane koszty uzyskania przychodu i ustala dochód pracownika, sumując z tym dochodem kwotę, jaką wydatkował na zakup tego konkretnego biletu. Od sumy nalicza zaliczkę na poczet podatku dochodowego (PIT-4) – wyjaśnia Mariusz Gotowicz.

Doradca podatkowy zaznacza jednak, że w przypadku gdy zakup biletu jest dokonany ze środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (ZFŚS) ustanowionego w danym zakładzie pracy, to świadczenie wówczas jest zwolnione z podatku na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 67 ustawy o PIT do 380 zł w danym roku podatkowym. Istotne jest jednak, jakie postanowienia zawiera zakładowy regulamin świadczeń wu danego pracodawcy.