zaloguj się do e-DGP
statystyki

VAT przekroczy granicę 25 proc.

skomentuj

Minimalną podstawową (nieobniżoną) stawką VAT, jaką mogą stosować państwa członkowskie Unii Europejskiej, jest 15 proc. Granica ta wynika z dyrektywy Rady Europejskiej 2006/112/EC. Górna granica stawki podstawowej nie jest ustalona, a jedynie w 2005 roku państwa członkowskie podjęły niewiążące zobowiązanie do niewprowadzania stawek VAT powyżej 25 proc.

Publikacja: 28 października 2011, 06:00 Aktualizacja: 28 października 2011, 10:44

Podstawowe stawki VAT w krajach UE

źródło: DGP
Podstawowe stawki VAT w krajach UE

Projekt budżetu węgierskiego na 2012 r. opiera się na wzroście gospodarczym wynoszącym 1,5 proc. PKB oraz przewiduje deficyt rzędu 2,5 proc. PKB – oznajmił minister gospodarki Gyorgy Matolcsy. Niski deficyt ma zostać osiągnięty m.in. przez podniesienie VAT z 25 do 27 proc. Jak tłumaczył się minister z Węgier, Unia Europejska nie ustaliła górnej granicy opodatkowania VAT-em.

To prawda. Minimalną podstawową (nieobniżoną) stawką VAT, jaką mogą stosować państwa członkowskie Unii Europejskiej, jest 15 proc. Granica ta wynika z dyrektywy Rady Europejskiej 2006/112/EC. Górna granica stawki podstawowej nie jest ustalona, a jedynie w 2005 roku państwa członkowskie podjęły niewiążące zobowiązanie do niewprowadzania stawek VAT powyżej 25 proc.

Różne stawki

W praktyce kraje należące do UE stosują różne stawki, od najniższych (15 proc. – Cypr, Luksemburg) do najwyższych (25 proc. – Szwecja, Dania, Węgry).

Kraje UE coraz częściej podnoszą VAT, ale poziomy docelowe są na razie niższe od 25 proc. W Grecji VAT wzrósł w tym roku już dwukrotnie, najpierw z 19 do 21 proc., potem z 21 proc. do 23 proc. W Wielkiej Brytanii stawka wzrosła z 15 proc. do 17,5 proc., a od stycznia tego roku została podwyższona do 20 proc. (planowana jest też obniżka CIT).

Podstawową stawkę VAT podniesiono też w Finlandii (z 22 proc. do 23 proc., a planowana jest 25-proc. stawka), w Portugalii (z 20 proc. do 21 proc.; a od 2011 roku stawka wynosi 23 proc.) czy w Rumunii (z 19 proc. do 24 proc.). U naszych sąsiadów VAT jest jednak znacznie niższy. W Niemczech wynosi 19 proc., na Słowacji – 20 proc., w Czechach – 20 proc., a na Litwie – 21 proc. Czy Węgrzy idą więc we właściwym kierunku? Jeśli podwyżka u naszych bratanków rzeczywiście dojdzie do skutku, na pewno zostanie przekroczona swoista bariera psychologiczna. Unijna umowa dżentelmeńska przestanie mieć znaczenie. Inne państwa w razie jakichkolwiek kłopotów finansowych zaczną sięgać po szybkie lekarstwo – podwyżkę VAT. Tym bardziej że podwyżki te są dla obywateli widoczne dopiero przy sklepowej ladzie. To sprawia, że są znacznie lepiej tolerowane niż podwyżki podatków dochodowych, w przypadku których efekt widać od razu po tym, co trafia na nasze konta.

23 proc. wynosi obecnie podstawowa stawka podatku od towarów i usług w Polsce

24 proc. wyniesie w 2012 roku podstawowa stawka podatku od towarów i usług, jeśli przekroczymy próg zadłużenia zapisany w konstytucji

– W krajach skandynawskich już tradycyjnie stawka podstawowa była na najwyższym poziomie w Unii Europejskiej – zauważa Przemysław Skorupa, doradca podatkowy w Deloitte.

Jego zdaniem propozycja podniesienia stawki podstawowej przez Węgry ponad najwyższy do tej pory stosowany w UE poziom wymuszona jest w sposób oczywisty trudną sytuacją budżetową.

– Niemniej jednak należy pamiętać, że podnoszenie stawki podatku może prowadzić do odwrotnego efektu – ostrzega Przemysław Skorupa.

Szara strefa

Problemem może być też wzrost szarej strefy.

– Im wyższe stawki VAT, tym większa pokusa ucieczki do szarej strefy – ocenia Jerzy Martini, doradca podatkowy w Baker & McKenzie.

Podobnego zdania jest Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy w KNDP, który podkreśla, że podwyżka VAT do poziomu ponad 25 proc., choć

wydaje się łatwym ruchem, który da wyższe wpływy budżetowe, to jednak planowane 27 proc. to już ponad 1/5 płaconej ceny. To sprzyja ucieczce od podatku i nieewidencjonowaniu sprzedaży przez handlowców. Pokusa zaoszczędzenia na podatku staje się większa.

– Jest to coraz bardziej zyskowne w porównaniu z uczciwym płaceniem podatku – tłumaczy Andrzej Nikończyk.

Choć to w dużej mierze kwestia mentalności, w sumie VAT jest dużo tańszy w poborze i wydajniejszy niż podatki bezpośrednie. Dlatego pojawiają się co jakiś czas pomysły, by podnieść go jeszcze bardziej, nawet do 30 proc., ale przy rezygnacji z podatków dochodowych. Tak by to, ile się konsumuje, wpływało na wysokość płaconego podatku, a nie to, ile się zarabia. Tym bardziej że pozwala to opodatkować nielegalne dochody wydawane w legalnym sklepie.

– Taki krok byłby rozsądny, ale wymagałby uszczelnienia systemu i bardziej zdecydowanej walki z szarą strefą. Chyba społeczeństwo jeszcze nie jest na to gotowe, w szczególności na zniesienie wyższego opodatkowania bogatych osób wyższą stawką – bo tu w dużej mierze decydują emocje, a nie ekonomia – zauważa Andrzej Nikończyk.

Dotychczas najwyższą w skali Unii stawką może pochwalić się w swojej historii Irlandia, która w latach 1983 – 1984 stosowała stawkę 35-proc. Żaden inny kraj nigdy nie przekroczył 25 proc. Irlandia zresztą planuje podniesienie obecnej 21-proc. stawki do wysokości 22 proc. w 2013 r. i 23 proc. w roku 2014.

Ucieczka do sąsiadów

Szara strefa to niejedyny kłopot związany z wprowadzeniem zbyt wysokich stawek VAT. Mogą one spowodować, że mieszkańcy Węgier wybiorą się na zakupy towarów o większej wartości do państw stosujących niższe stawki VAT (co ma istotny wpływ na wysokość ostatecznej ceny). Wystarczy sobie wyobrazić, że samochód średniej klasy to bez VAT koszt około 45 tys. zł. Z 27 proc. podatkiem jego koszt wzrasta do ponad 57 tys. zł. Taki sam samochód w kraju, który stosuje stawkę 19-proc., jest tańszy o mniej więcej 3,5 tys. zł, czyli równowartość ok. 780 – 800 euro.

– Biorąc pod uwagę mobilność mieszkańców UE, jest to czynnik, który należy uwzględniać przy określaniu stawki VAT – przekonuje Jerzy Martini.

A co z Polską w tym kontekście? Jak przypominają eksperci, my ewentualną podwyżkę mamy zapisaną w ustawie i zależy ona de facto od działań bankierów (znaczna część długu jest w walutach obcych, na których kurs banki mają znaczący wpływ) i Głównego Urzędu Statystycznego, który ogłasza wysokość długu. Wszystko wyjaśni się wiosną przyszłego roku, jeżeli przekroczymy progi ostrożnościowe przewidziane dla długu publicznego, podwyżka VAT o kolejny punkt procentowy wejdzie w życie automatycznie.

Warto też pamiętać, że VAT wyższy o każdy punkt procentowy to dla budżetu od 3 do 5 mld zł dodatkowych wpływów. Pokusa podnoszenia stawek może być zatem duża także i wtedy, gdy uda się utrzymać dług poniżej limitów. Chociaż to wymaga uchwalenia nowych przepisów.

Dyrektywa UE nie zakazuje podwyższenia stawki podstawowej

Komentarze: 14

  • 1: WAT z IP: 195.8.101.* (2011-10-28 09:38)

    Po co siejecie defetyzm ?
    Nikt z normalnych krajów, na razie, nie ma planów wprowadzenia stawek podstawowych > 25% !!!
    Węgrzy mają wiele głupich pomysłów (nie tylko ws. VAT), ale to jeszcze nie znaczy, że zdecydują się na przekroczenie 25%.

  • 2: doradca z IP: 80.51.175.* (2011-10-28 10:05)

    Należy zrobić tak:
    1. Zlikwidować prawo podatkowe
    2. Wprowadzić jeden powszechny podatek od przychodu.

  • 3: zastanówcie się z IP: 88.199.103.* (2011-10-28 10:34)

    "Im wyższe stawki VAT, tym większa pokusa ucieczki do szarej strefy – ocenia Jerzy Martini, doradca podatkowy w Baker & McKenzie" A jest dokładnie na odwrót. Przestępcy, księża, prostytutki i cała szara strefa unika PIT legalnie lub nie, ale chleb, telewizor czy auto kupują, płacąc VAT. Przestępstwa związane z VAT to ułamek procenta szarej strefy i jedyny sposób jej opodatkowania. Jak płacą przy kasie sklepowej to już są opodatkowani.

  • 4: Papcio z IP: 62.159.242.* (2011-10-28 10:36)

    nic nie powstrzyma bankructwa eurosocjalizmu!

  • 5: ekonomista z IP: 83.168.94.* (2011-10-28 10:36)

    należy zlikwidować podatki komu one potrzebne tylko tym nierobom rządzącym nieudolnie jak chcę się rozwinąc to inwestuje tak było za komuny i kraj się rozwijał nadeszły pasozyty kapitalistyczne i zaczeły wszystko niszczyć

  • 6: Czlowiek z IP: 85.181.29.* (2011-10-28 10:41)

    do doradcy: glupote opowiadasz. Nalezaloby podniesc znacznie bardziej podatki dla bogatych, zredukowac podatki dla wychowujacych dzieci tak jak to np. jest we Francji. Nie moze byc, ze osoba majaca trojke dzieci placi ten sam podatek, co samotnie zyjacy podatnik. Osoba majaca trojke dzieci, paci 4 razy za bilet, 4 razy za urlop, 4 razy VAT za jedzenie, 3 razy wiecej za mieszkanie, potrzebuje dwa razy wiekszy samochod. I dzieci tej osoby beda placily skladki na emeryture, tego, ktory ich nie mial, beda go leczyc i na koncu zaplaca za jego pochowek. Wiec roznica musi byc. Poza tym nikt mi nie wytlumaczy roznic w zarobkach powyzej 10ciokrotnosci. Co robi takiego ten bogacz (jest tyyle madrzejszy, tyyle sprawniejszy, tyyle wydajniejszy, ze zarabia 10,100 albo 1000 razy wiecej? Nie, wiec tutaj widac niesprawiedliwosc, ktore panstwo musi czesciowo wyrownac.l

  • 7: ja z IP: 80.55.236.* (2011-10-28 11:12)

    10 PRZYKAZAŃ DLA PARTI, KTÓRA CHE WYGRAĆ ZA 4 LATA

    1 zlikwidować wszystkie podatki oprócz akcyzy dla państwa i podatku od gruntów dla gmin (600 zł rocznie od każdego hektara)
    2 dołożyć do paliwa, gazu za litr 1 zł podatku dochodowego
    3 dołożyć do prądu , gazu ziemnego, wody 1 zł za określoną jednostke (np. m sześcienny )podatku emerytalnego
    4 zlikwidować urzędy skarbowe, zlikwidować krus rolnicy do zus emerytura dla wszystkich od 70 roku życia
    5 zlikwidować składki zus, emerytury wypłacana z kasy państwa
    6 zlikwidować bezpłatną opiekę zdrowotną za wyjątkiem szpitali i pogotowia
    7 zlikwidować urzędy pracy
    8 zlikwidować bezpłatne studia
    9 zlikwidować biurokracje w policji policja na ulice a nie przed biurka
    10 wprowadzić wolność gospodarczą i wolność budowlaną

  • 8: Gecko z IP: 93.105.60.* (2011-10-28 11:30)

    do "CZłowiek"
    Niby masz rację. Ale tzw. państwo niczego nie załatwi. Ono tylko 'przeżre' to co 'ukradnie' temu opodatkowanemu. Jeśli nie opłaca się rozmnażać, ludzie i tak nie będą tego robić. No, chyba że ktoś lubi dzieci.

  • 9: Rex z IP: 82.195.234.* (2011-10-28 11:49)

    Czy system podatkowy może się obejść bez VATu...?
    Czy nadal w USA nie ma podatku VAT?
    Ktoś odpowie na forum...

  • 10: s z IP: 91.150.220.* (2011-10-28 12:15)

    A co to takiego niewiążące zobowiązanie?:) To jak czekolada bez czekolady czy co?:)

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter