Nasz czytelnik otrzymał paczkę o wartości 30 euro, w której przesłano mu ok. 50 kolorowych włóczek. Paczka została zatrzymana w urzędzie celnym i nie może być objęta zwolnieniem z cła, ponieważ ilość towaru wskazuje, że jest przeznaczony na cele handlowe. Zdaniem ekspertów odbiorca nie zapłaci cła, jeżeli oświadczy, że nie sprzeda jej zawartości.

Co do zasady każda paczka, która jest przysyłana do Unii Europejskiej, podlega odprawie celnej. Jednak przesyłki zawierające towary, których wartość nie przekracza 150 euro, wysyłane bezpośrednio z państwa trzeciego do odbiorcy znajdującego się w Unii, są zwolnione z cła. Dodatkowo cła i VAT nie płaci się za prezenty, czyli paczki zawierającej towary, których wartość nie przekracza 45 euro, pod warunkiem że przesyłkę nadała osoba fizyczna. Jednak z tego zwolnienia skorzystają tylko towary przesyłane w charakterze niehandlowym.

– Oznacza to, że paczki muszą być wysyłane okazjonalnie oraz zawierać towary wyłącznie na własny użytek odbiorcy lub jego rodziny, które nie wskazują ani swoim charakterem, ani ilością na ich przeznaczenie handlowe – tłumaczy Mariusz Ziarnowski z Izby Celnej w Toruniu.

Odbiorca paczki, w której znajduje się wiele produktów, nie zapłaci cła, jeżeli złoży celnikom oświadczenie o tym, że nie sprzeda danych towarów. Jeżeli dana osoba złoży takie oświadczenie, a co za tym idzie nie zapłaci cła, a potem sprzeda przesyłane towary, to nie tylko będzie musiała zapłacić cło za paczkę, ale również zostanie wszczęte przeciwko niej postępowanie karne.

Mariusz Ziarnowski dodaje, że odbiorca przesyłki, która złoży takie nieprawdziwe oświadczenie, może podlegać karze pozbawienia wolności do lat 3.