Parkujący samochody w wyznaczonych w Warszawie strefach parkowania płacą 0,50 gr za 10 minut postoju. Bez względu na to, czy zapłatę uiszczą warszawską kartą miejską czy gotówką, nie dostaną faktury VAT. Dlatego że wydatek na parkowanie jest opłatą drogową.

Mariusz Przybylski, rzecznik prasowy Mennicy Polskiej, która w porozumieniu z warszawskim Zarządem Dróg Miejskich zajmuje się poborem opłat, wyjaśnia, że wydatek dokumentuje tylko bilet z parkometru.

– Ta procedura jest zgodna z przepisami, z których wynika, że opłaty drogowe pobierane za postój w strefie są dochodem publicznym, a nie odpłatnym świadczeniem usług w rozumieniu ustawy o VAT – argumentuje Mariusz Przybylski.

Zdaniem Adama Misińskiego, biegłego rewidenta, menedżera w firmie doradczej KPMG, brak faktury to żaden problem.

– Obecnie w księgach rachunkowych można ująć wydatki dokumentowane biletami z parkometru, mimo że nie wynika to bezpośrednio z przepisów. Najważniejsze, aby otrzymujący odpowiednio opisał bilety. To pozwoli na zaliczenie opłat do kosztów podatkowych – podpowiada ekspert z KPMG.

Ten pogląd potwierdzają też organy podatkowe w wydanych interpretacjach (np. 1471/DPD1/423-157/06/SG/1 lub 1471/DPR1/423-5/07/KK).

Adam Misiński przypomina, że w Sejmie jest projekt zmieniający ustawę o rachunkowości (druk 2179). Zgodnie z nowelizacją będzie można odstąpić od określenia na dowodach księgowych stron dokonujących operacji gospodarczej (np. nabywcy), jeśli to wynika m.in. z techniki dokumentowania zapisów. Po zmianie wydruk z parkometru będzie pełnoprawnym dowodem księgowym.