Takie dane płyną z ostatniego podsumowania rozliczenia PIT za 2010 rok dokonanego przez Ministerstwo Finansów. Ze statystyk ministerialnych dotyczących specjalnych stref ekonomicznych (SSE) za 2010 rok wynika, że zwiększyła się w porównaniu do 2009 roku kwota zwolnienia z 158 702 tys. zł do 223 861 tys. zł oraz liczba podatników z 90 do 115.

– Statystyki potwierdzają, że wyniki, jakie osiągnęły podmioty działające w SSE za 2010 rok, były lepsze niż w 2009 roku oraz więcej było podmiotów w tych strefach – ocenia Marek Malinowski, doradca podatkowy w Taxplan.

Według Małgorzaty Dankowskiej, menedżera podatkowego w TPA Horwath, wzrost liczby drobnych przedsiębiorców inwestujących na terenie SSE jest zgodny z przewidywaniami czynionymi pod koniec 2009 roku. Przede wszystkim rok 2009 był jednym z gorszych dla podmiotów działających w strefach, a to ze względu na ochłodzenie gospodarcze występujące w tamtym okresie. Wystarczy przypomnieć, że w 2009 roku doszło do spadku wielkości zatrudnienia w strefach. Odwrócenie negatywnego trendu wpłynęło na poprawę wyników przedsiębiorców działających już na terenie stref. To z kolei pociągnęło za sobą wzrost zainteresowania strefami wśród potencjalnych inwestorów.

Ustalenie przedsiębiorców, którzy uzyskują zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej na terenie danej strefy następuje w drodze przetargu lub rokowań podjętych na podstawie publicznego zaproszenia. Zezwolenie może być jednak cofnięte albo zakres lub przedmiot działalności określony w zezwoleniu może zostać ograniczony, jeżeli przedsiębiorca: zaprzestał prowadzenia działalności lub rażąco uchybił warunkom określonym w zezwoleniu, lub nie usunął uchybień stwierdzonych w toku kontroli.

– Wraz z postępującym ożywieniem gospodarki w 2010 roku powróciło zainteresowanie inwestycjami w SSE. Przyczyniło się to do zwiększenia liczby inwestycji, nakładów na inwestycję oraz wydawania większej liczby zezwoleń dla podmiotów zainteresowanych działalnością w specjalnych strefach ekonomicznych – podkreśla Marek Malinowski.

Małgorzata Dankowska dodaje, że część stref pod koniec 2009 roku zmieniła swoje granice, poszerzając dotychczasowy obszar o nowe, atrakcyjne grunty inwestycyjne, przy jednoczesnym wyłączeniu gruntów mało atrakcyjnych, dotychczas niewykorzystywanych.

Zdaniem naszej rozmówczyni na poprawę wyników inwestycji strefowych mogło również pozytywnie wpłynąć odwieszenie projektów, które zostały zamrożone na czas kryzysu, często ze względu na ograniczoną dostępność ich finansowania. Warto też odnotować, że spadła liczba przedsiębiorców skarżących się na problemy podatkowe związane z działalnością strefy.