Od 1 lipca podatnicy VAT świadczący usługi wstępu na imprezy masowe będą mogli dokonywać przeliczenia kwot otrzymanych w walutach obcych zgodnie z przepisami celnymi. Zmianę w ustawie o VAT, która ma służyć m.in. sprawnej organizacji Euro 2012, przyjął już Sejm (nowelizacja jest w Senacie).

Agnieszka Bieńkowska, doradca podatkowy, partner w MDDP, wyjaśnia, że uproszczenie polegać ma na tym, że podatnicy będą mogli dokonywać przeliczeń nie w oparciu o ogłaszany i zmieniany praktycznie codziennie średni kurs NBP, lecz zgodnie z przepisami celnymi stosowanymi na potrzeby obliczania wartości celnej importowanych towarów. Zatem w oparciu o średni kurs NBP, który jest wyliczany i publikowany w przedostatnią środę każdego miesiąca i stosowany przez cały następny miesiąc kalendarzowy.

– Podatnik będzie mógł przeliczać całą kwotę otrzymaną w danym miesiącu w obcej walucie w oparciu o jeden kurs, co oznacza znacznie mniej pracy administracyjnej oraz wpływa na wysokość podatku należnego – tłumaczy Agnieszka Bieńkowska.

Idea wprowadzenia uproszczeń w tym zakresie nie jest jednak nowa, gdyż podobne rozwiązanie przewiduje par. 36 rozporządzenia w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o VAT (Dz.U. z 2011 r. nr 73, poz. 392). Istnieją jednak dwie istotne różnice pomiędzy przepisem obowiązującym a planowanym. Pierwsza z nich dotyczy zakresu stosowania tzw. kursu celnego.

– Zgodnie z rozporządzeniem ma on zastosowanie do przeliczania jedynie kwot wykazywanych na fakturach dokumentujących usługi wstępu na imprezy masowe – podkreśla Agnieszka Bieńkowska.

W sytuacji gdy faktura nie jest wystawiana – a w przypadku sprzedaży biletów dotyczy to zwykle sporej części wpływów – zasada ta nie obowiązuje i przeliczenia należy dokonywać na podstawie codziennych średnich kursów NBP. Planowany przepis jest w tym zakresie szerszy, odnosi się do usług, bez względu na to, czy ich wykonanie jest dokumentowane fakturą, czy też nie.

Nowy przepis wprowadza też możliwość, a nie, jak to jest obecnie, obowiązek stosowania kursu celnego.

– Jeśli zatem podatnik uzna, że stosowanie ogólnych zasad jest dla niego korzystniejsze, np. przy spadku kursu waluty, będzie mógł przy nich pozostać – podpowiada Agnieszka Bieńkowska.

Pozostaje mieć nadzieję, że resort finansów po zmianach w ustawie nie zapomni o usunięciu par. 36 rozporządzenia, w przeciwnym razie uproszczenie przekształci się w bałagan i utrudnienie.

PRZYKŁAD

Uproszczone zasady przeliczenia kwot otrzymanych w walutach obcych

W dniach 8 – 10 czerwca 2011 r. spółka wystawiła faktury dokumentujące sprzedaż usług wstępu na imprezy masowe o wartości 1000 euro netto dziennie. Stosując zasady ogólne, powinna dokonać przeliczenia kwot przy zastosowaniu odpowiednio kursu 3,9476 (kurs z 7 czerwca 2011 r.), 39490 (kurs z 8 czerwca 2011 r.) oraz 3,9550 (kurs z 9 czerwca 2011 r.), co daje podstawę opodatkowania w kwocie 11 851,60 zł i VAT liczony według 23-proc. stawki na poziomie 2725,87 zł.

Po zastosowaniu planowanych uproszczeń spółka dokona przeliczenia trzech kwot według jednolitego kursu 3,9205, co daje podstawę opodatkowania w kwocie 11 761,50 zł i 23-proc. VAT w wysokości 2705,15 zł. Różnica w wysokości podatku należnego to 20,72 zł na korzyść metody uproszczonej.