Wieloletnia prognoza finansowa jednostki samorządu terytorialnego była uchwalana po raz pierwszy przed budżetem jednostki na 2011 r. W tym roku jednostki znów będą aktualizować prognozę i wydłużą ją na kolejny rok. Jak przyznaje dr Marcin Będzieszak z Katedry Finansów Uniwersytetu Szczecińskiego, wieloletnia prognoza finansowa z pewnością powinna być punktem wyjścia do kolejnych budżetów.

Procedura uchwalania obu dokumentów wymaga, aby uchwała w sprawie prognozy była podjęta przed uchwałą budżetową.

– Nie ma się jednak co oszukiwać, że dokumentem ważniejszym jest budżet, gdyż to on jest podstawą gospodarki budżetowej – stwierdza Marcin Będzieszak.

Dodatkowo im dłuższy okres planistyczny, tym mniej dokładne jest planowanie. Dlatego – jak przyznaje nasz rozmówca – nierozważne byłoby uchwalanie budżetu np. na rok 2012 w oparciu o prognozę powstałą w 2010 roku. Chodzi o to, że co roku zmieniają się np. wskaźniki dotyczące wzrostu gospodarczego czy inflacji, które należy uwzględnić w budżecie jednostki na kolejny rok.

Wieloletnia prognoza finansowa ma jednak znaczenie dla jednostek. Jak tłumaczy Marcin Będzieszak, możliwe jest faktyczne wykorzystanie prognozy jako dokumentu strategicznego, gdy zapisane plany co do głównych obszarów będą wytycznymi do uchwalania budżetu na kolejne lata (np. deficyt budżetowy).

– Jest to ten czynnik, który na wzór wieloletniego planu finansowego państwa mógłby determinować przyszłe budżety – stwierdza ekspert.

Podobnie powinna wyglądać sytuacja w zakresie długu jednostki. W przypadku wysokości dochodów – przyznaje Marcin Będzieszak – nie można mieć złudzeń, że to wieloletnia prognoza finansowa jest dostosowywana do budżetu, a nie odwrotnie.

Przypomnijmy, że zgodnie z art. 227 ust. 1 ustawy o finansach publicznych (Dz.U. z 2009 r. nr 157, poz. 1240 z późn. zm.) wieloletnia prognoza finansowa obejmuje okres roku budżetowego oraz co najmniej trzech kolejnych lat.