Upoważniony przedsiębiorca posiadający status AEO korzysta z wielu uproszczeń przewidzianych w prawie celnym. Taki status może zostać udzielony każdemu podatnikowi posiadającemu siedzibę na obszarze celnym Wspólnoty spełniającemu określone warunki i kryteria.

Z ankiety przeprowadzonej przez „DGP” we wszystkich 16 izbach celnych wynika, że współpraca organów celnych z upoważnionymi przedsiębiorcami i osobami starającymi się o uzyskanie takiego statusu przebiega dobrze. Do tej pory przypadki odmówienia nadania statusu są rzadkie. W skali całego kraju odmówiono nadania statusu z powodu niespełnienia standardów 6 firmom. Częściej zdarza się, że przedsiębiorcy sami wycofują wnioski.

– Jest to spowodowane niedostatecznym przygotowaniem przedsiębiorców pod względem kryteriów, które muszą być spełnione – zauważa Maciej Czarnecki z Izby Celnej w Białymstoku.

Aby otrzymać świadectwo AEO, przedsiębiorca musi poddać się postępowaniu audytowemu, które trwa do 120 dni. Może być jednak przedłużone o kolejne 60 dni.

– To, ile postępowanie audytowe będzie trwało, zależy od przedsiębiorcy i stopnia przygotowania firmy – stwierdza Aleksandra Pokora z Izby Celnej we Wrocławiu.

Postępowanie prowadzone przez celników jest bezpłatne. Jednak przedsiębiorca starający się o AEO będzie musiał ponieść pewne koszty.

– Izba celna nie prowadzi statystyk, ale opłaty są uzależnione od rozmiarów działalności przedsiębiorcy i stopnia przygotowania. Inne nakłady poniesie mała agencja celna, a inne duże przedsiębiorstwo mające dodatkowe oddziały na terenie całego kraju – zauważa Jacek Sępkowski z Izby Celnej w Olsztynie.

Aldona Węgrzynowicz z Izby Celnej w Katowicach dodaje, że przygotowanie się przedsiębiorcy do wymaganych kryteriów może wiązać się z koniecznością wprowadzenia zmian organizacyjnych czy też podniesienia standardów bezpieczeństwa. Tym samym może wiązać się z koniecznością poniesienia kosztów.

– Aż 75 proc. przedsiębiorców przyznało, że zalecenia wydane przez Służbę Celną w toku postępowania audytowego były trafne – podkreśla Mariusz Ziarnowski z Izby Celnej w Toruniu.

Jednak koszty nie są największym problemem, z jakim przedsiębiorca będzie musiał się zmierzyć.

Zdaniem izb celnych przedsiębiorcy mają najwięcej problemów ze spełnieniem kryteriów bezpieczeństwa i ochrony, co potwierdza również wynik ankiety przeprowadzonej przez Ministerstwo Finansów wśród posiadaczy AEO.

– Przedsiębiorcy mają problemy z wypełnieniem kwestionariusza postępowania audytowego ze względu na jego skomplikowaną konstrukcję. Zawiera on wiele nieprecyzyjnych sformułowań – podkreśla Mariusz Ziarnowski.

Jednak o tym, że warto przejść postępowanie audytowe, świadczy fakt, że w żadnej izbie nie odebrano przedsiębiorcy nadanego już statusu.

– W naszej izbie jeden przedsiębiorca sam zrezygnował – dodaje Marzena Siemieniuk z Izby Celnej w Białej Podlaskiej.

Celnicy zapewniają też, że przedsiębiorcy mogą liczyć na pomoc ze strony celników. Przykładowo w Izbie Celnej w Rzepinie każdorazowo, jeszcze przed złożeniem wniosku o AEO, prowadzone są konsultacje dotyczące wypełniania kwestionariusza postępowania audytowego oraz kompletowania dokumentów niezbędnych do przyjęcia wniosku.

Jak zapewnia Beata Zapolska z Izby Celnej w Rzepinie, konsultacje odbywają się zarówno w siedzibie izby, jak i telefonicznie oraz przez korespondencję mailową.