W urzędach skarbowych panuje chaos w zakresie opodatkowywania podatkiem od czynności cywilnoprawnych (PCC) hipoteki. Urzędnicy każą płacić podatek w wysokości 19 zł od hipoteki zabezpieczającej zarówno wierzytelność o ustalonej wysokości, jak również wierzytelność o wysokości nieustalonej. Co więcej, żądają umieszczania w jednej deklaracji PCC-3 łącznej informacji o dwóch wierzytelnościach.

Podatnicy spotykają się też z inną praktyką. Fiskus dwukrotnie żąda zapłaty podatku: w wysokości 0,1 proc. udzielonego kredytu oraz 19 zł od pozostałych kosztów kredytu (np. odsetek). Dodatkowo podatnicy muszą składać dwie deklaracje PCC.

Urzędnicy nie zapoznali się chyba z wytycznymi Ministerstwa Finansów w tym zakresie. My już 16 lutego prezentowaliśmy stanowisko resortu w tej kwestii, z którego wynika, że stawki podatku od czynności cywilnoprawnych od ustanowienia hipoteki ustalane są z uwzględnieniem rodzaju wierzytelności zabezpieczonej hipoteką i wynoszą: 0,1 proc. kwoty zabezpieczonej wierzytelności w przypadku, gdy hipoteka zabezpiecza wierzytelności istniejące albo 19 zł w przypadku, gdy hipoteka zabezpiecza wierzytelności o wysokości nieustalonej.

Zamieszanie to jest konsekwencją zmian w ustawie o księgach wieczystych i hipotece oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 131, poz. 1075), obowiązujących od 20 lutego. Nowela ta m.in. zniosła podział hipoteki na zwykłą oraz kaucyjną. Według Ministerstwa Finansów regulacje te nie powinny mieć wpływu na ustalenie stawki w podatku od czynności cywilnoprawnych od ustanowienia hipoteki. Jak pokazuje praktyka, jednak mają.

Zmiany w hipotece

Obecna ustawa o księgach wieczystych i hipotece przewiduje możliwość ustanowienia hipoteki, która nie rozróżnia rodzajów ograniczonego prawa rzeczowego.

– Aktualny model hipoteki nie czyni już rozróżnienia na hipotekę zwykłą oraz kaucyjną. Jednak nie oznacza to, że hipoteka wykazująca cechy dawnej hipoteki kaucyjnej nie może zostać ustanowiona – wyjaśnia Kamil Łukasik, prawnik w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.

W praktyce oznacza to – jak dodaje ekspert – że obecna hipoteka, bez określania jej dodatkowym przymiotnikiem, przybiera formę dawnej hipoteki zwykłej bądź kaucyjnej.

– O istocie hipoteki decyduje zatem sposób jej ukształtowania – stwierdza Kamil Łukasik.

Wprowadzając ostatnie zmiany w przepisach o hipotece, ustawodawca zapomniał o dostosowaniu przepisów podatkowych. Na ten aspekt zwraca uwagę Michał Wilk, doradca podatkowy w kancelarii KSP Legal & Tax Advice, który wyjaśnia, że przepisy o podatku od czynność cywilnoprawnych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 101, poz. 649 z późn. zm.) różnicują stawkę podatku w zależności od tego, czy zabezpieczona hipoteką wierzytelność jest określona co do kwoty (stawka 0,1 proc. wartości wierzytelności), czy wartość wierzytelności nie jest ustalona, jak w przypadku hipoteki kaucyjnej (stawka wynosi wtedy 19 zł). Tymczasem obecnie istnieje tylko jeden rodzaj hipoteki oparty na konstrukcji dawnej hipoteki kaucyjnej, tj. zabezpieczającej jedną lub więcej wierzytelności do określonej kwoty maksymalnej.