Od początku roku opodatkowane stawką 5-proc. były napoje owocowe, napoje owocowo-warzywne, nektary, napoje warzywne oraz napoje bezalkoholowe zawierające tłuszcz mlekowy. Ponadto stawkę obniżoną stosuje się dla soków z owoców i warzyw.

– Od piątku obowiązuje zmiana dotycząca stawki obniżonej dla napojów. W przypadku soków zmian nie ma – stwierdza Maria Kukawska, partner w Stone & Feather Tax Advisory.

Nasza rozmówczyni dodaje, że zawężony został zakres napojów, do których stosuje się stawkę obniżoną. Stawce takiej podlegają wyłącznie niegazowane napoje, w których udział masowy soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego wynosi nie mniej niż 20 proc. składu surowcowego. Oprócz tego stawce obniżonej podlegają niegazowane napoje, które zwierają tłuszcz mlekowy.

– Pomijając tę drugą kategorię towarów, dla określenia, czy do napoju można zastosować stawkę obniżoną, kluczowe staje się po pierwsze, czy napój jest napojem niegazowanym. Po drugie, czy zawiera odpowiedni udział soku – wymienia Maria Kukawska.

Ekspert przypomina, że przepisy polskie – w ślad za unijnymi – wprowadziły pewne wytyczne odnoszące się do definiowania takiego produktu, jakim jest sok. Zgodnie z tymi przepisami sok to wyrób otrzymywany z dojrzałych, świeżych lub schłodzonych owoców, posiadający barwę, smak i zapach charakterystyczny dla gatunku owoców, z którego jest otrzymywany. Soki owocowe mogą być również odtwarzane z zagęszczonego soku owocowego. Dodatkowo przepisy odnoszą się do nektarów owocowych, wskazując, że jest to wyrób powstający zasadniczo przez dodatnie wody do soku czy przecieru owocowego (procentowo sok owocowy stanowi w przypadku nektarów 25 – 50 proc. wyrobu).

– Obszar niejasności zaczyna się jednak w przypadku napojów. Tu producenci mieszają z wodą dowolną ilość soku. Soku owocowego w napoju owocowym może również w ogóle nie być – ostrzega Maria Kukawska.

Dzięki określonej w przepisach definicji soku nie powinno być problemów z rozróżnieniem, które napoje owocowe podlegają stawce obniżonej. Pozostaje jednak pytanie, czy ustawodawca postępuje słusznie, w dość arbitralny sposób ustalając kryterium, wedle którego przyznał preferencję podatkową produktom z określoną zawartością soku. Zdaniem Marii Kukawskiej nie jest to kryterium właściwe i można się zastanawiać nad jego zgodnością z przepisami wspólnotowymi.

5 proc. wynosi od 1 stycznia 2011 r. stawka podatku od towarów i usług na niektóre napoje