Od 2013 roku obowiązywać będzie zmodyfikowana definicja samochodu osobowego dla rozliczenia podatku dochodowego.
Publikacja: 4 kwietnia 2011, 03:00 Aktualizacja: 4 kwietnia 2011, 07:26
Senat przyjął uchwalone przez Sejm zmiany do ustaw o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Zmiany te przewiduje ustawa o zmianie ustawy o rachunkowości oraz niektórych innych ustaw.
Wprowadzenie zmienionej definicji samochodu osobowego wynika z konieczności dostosowania ustawy o PIT i CIT do ostatnich nowelizacji ustawy o VAT. Zgodnie ze zmienioną definicją samochód osobowy będzie to pojazd samochodowy o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony, konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, m.in. z wyjątkiem pojazdu samochodowego będącego pojazdem specjalnym.
O kwalifikacji pojazdu jako specjalnego będzie decydować świadectwo homologacji albo decyzja zwalniająca z uzyskania homologacji albo inne dokumenty określone w przepisach o VAT.
Samochodem osobowym nie będzie również np. inny pojazd samochodowy, w którym liczba miejsc (siedzeń) łącznie z miejscem dla kierowcy wynosi 3 lub więcej i jeżeli dopuszczalna ładowność jest równa lub większa niż 500 kg. Pojazdy, które w wyciągu ze świadectwa homologacji lub w odpisie decyzji nie będą miały określonej dopuszczalnej ładowności lub liczby miejsc, uznawać się będzie za samochody osobowe.
Zmodyfikowana definicja zacznie obowiązywać w ustawach o podatkach dochodowych od początku 2013 roku. Teraz ustawa ponownie zostanie rozpatrzona przez Sejm.
1: pracownik z IP: 83.29.72.* (2011-04-04 20:28)
A wszystko po to, żeby kapitalis... o! przepraszam: przedsiębiorca mógł sobie kupić samochód de fakto osobowy, tyle tylko że z jakąś idiotyczną kratką i obciążać koszty firmy fakturami za paliwo, ubezpieczenie itd. a samochodem można jeździć równie dobrze w interesach, jak i do agencji towarzyskiej. No, ale auto jest przecież "na firmę" to można wszystko walić w koszty i us jest bezradny. Niektórzy kupują samochód "na firmę", żeby sobie zrobić koszty w końcu roku i wymigać sie od płacenia PIT-u. No, ale teraz taka unijna moda i nic się nie poradzi. Ja rozumiem, jak ktoś kupuje "na firmę" wywrotkę, ale jeśli to jest osobówka to wiadomo, że on bedzie jeździł tym autem także, a może nawet przede wszystkim w celach osobistych. Kiwanie fiskusa stało się niestety u nas narodowym sportem i chyba nawet żaden "kratkowicz" z tego, że rżnie fiskusa, czyli pośrednio także mnie - pracownika, który mam koszty zryczałtowane i nic "na firmę" sobie nie kupię, się nie wyspowiada na wielkanocnej spowiedzi. Dobranoc przedsiębiorcy!
2: przedsiębiorca z IP: 79.186.121.* (2011-04-04 21:41)
A ja jestem jednoosobowym przedsiębiorcą, świadczę usługi u klienta i żeby do niego dotrzeć i wykonać usługę, przemieszczam się samochodem. Do tego zużywam m.in. paliwo kupione razem z VAT. Za usługę wystawiam fakturę VAT. Zgodnie z definicją podatku VAT, opodatkowana powinna zostać moja wartość dodana czyli różnica między wartością mojej usługi a kosztem jej wytworzenia, np. paliwem spalonym w celu dotarcia na miejsce i wykonania jej. To pazerne państwo mnie i wielu innych dyma nie pozwalając na uczciwe rozliczenie się z kosztów, ja z kolei nie czuję się żebym kogolwiek rżnął. Dobranoc pracownicy. Dla Was też będzie mniej pieniędzy, jeżeli za waszą podróż do naszego klienta będę musiał więcej wydać z kasy firmy.
3: podatniczka z IP: 83.12.34.* (2011-04-05 13:31)
Przedsiębiorco, a Tobie nie przeszkadza, że są tacy podatnicy, o których pisze pracownik? Bo on nie pisał o Tobie.
Bo mnie nie podoba się ta powszechna, niestety, praktyka.
4: przedsiębiorca z IP: 83.27.174.* (2011-04-05 20:20)
ale dlaczego ja mam cierpieć za miliony? nie wylewajmy dziecka z kąpielą. popatrzcie za okno i zobaczcie ile samochodów służbowych jeździ po mieście i załatwia sprawy dla firm a nie wozi się dla relaksu

W III kwartale (od 1 lipca) tego roku będą obowiązywały wyższe limity zwrotu części VAT na materiały budowlane kupione w związku z budową lub remontem lokali mieszkalnych.