Zmiany w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych, nad którymi pracują obecnie senatorowie, nie będą miały wpływu na opodatkowanie osiedlowych sklepików. Sklep musi być jednak budynkiem w rozumieniu prawa budowlanego. W takim przypadku jego właściciel zapłaci tylko podatek od nieruchomości.

Jak wyjaśnia dr Rafał Dowgier, adiunkt w Katedrze Prawa Podatkowego Uniwersytetu w Białymstoku i członek zespołu eksperckiego ds. lokalnego prawa podatkowego, obecnie w przypadku sprzedaży w budynkach oraz ich częściach (lokalach) jest zwolnienie z opłaty targowej na podstawie art. 15 ust. 2a, który jeszcze obowiązuje, ale został zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny.

– Zgodnie z projektem noweli ustawy o podatkach i opłatach lokalnych analogiczny przepis znajdzie się w art. 15 ust. 2b, a więc sprzedaż w sklepikach nie będzie objęta opłatą targową – tłumaczy ekspert.

Inaczej jednak będą traktowani właściciele sklepików, które nie spełniają definicji budynku w rozumieniu art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 95, poz. 613 z późn. zm.), czyli np. w sytuacji, gdy sklepik nie posiada fundamentów.

– W takim przypadku jeżeli w ogóle sklepik stanowi obiekt budowlany, to należałoby go klasyfikować jako budowlę – mówi Rafał Dowgier.

W efekcie sprzedaż w budowli nie będzie zwolniona z opłaty targowej. Po wprowadzeniu zmian do ustawy właściciel takiego obiektu będzie miał obowiązek uiszczenia opłaty targowej. Do tej pory – jak stwierdza nasz rozmówca – o ile podmiot dokonujący sprzedaży płacił od budowli podatek od nieruchomości, korzystał ze zwolnienia z art. 16 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Projekt nowelizacji to zmieni.