Propozycję skrócenia terminu zwrotu VAT z 60 do 30 dni zawiera projekt drugiej ustawy deregulacyjnej autorstwa Ministerstwa Gospodarki. Zrealizowanie tej propozycji pozwoli podatnikom dwa razy szybciej odzyskać VAT, który jest płacony w momencie zakupu towarów i usług związanych z działalnością gospodarczą.

Kolejną propozycją zawartą w tym samym projekcie jest odejście od restrykcyjnego 10-dniowego terminu na zapłatę VAT do urzędu celnego w imporcie towarów, na rzecz rozliczania VAT od importu w deklaracji podatkowej. Według Marcina Zawadzkiego, doradcy podatkowego, konsultanta w MDDP, oznacza to, że zamiast płacić VAT do urzędu celnego, a następnie odzyskiwać go w drodze złożenia deklaracji VAT, podatnik mógłby zadeklarować VAT należny i naliczony w deklaracji VAT składanej za okres, w którym powstał obowiązek podatkowy z tytułu importu.

– Propozycja Ministerstwa Gospodarki, bardzo korzystna dla podatników, stawia jednak pod znakiem zapytania sensowność funkcjonującego obecnie alternatywnego systemu rozliczania VAT na imporcie w deklaracji VAT – zauważa Marcin Zawadzki.

Według eksperta propozycje ministerialne są pozytywne. Każde bowiem zmniejszenie kosztów działalności po stronie podatników korzystnie wpływa i na system podatkowy, i na gospodarkę narodową. W tym przypadku propozycje Ministerstwa Gospodarki nie dotyczą samego obniżenia podatków, lecz skrócenia okresów, w których przedsiębiorcy muszą finansować koszty wynikające z systemu podatkowego. W efekcie nie powinny budzić większych kontrowersji po stronie Ministerstwa Finansów.

Niemniej jednak – jak dodaje Marcin Zawadzki – projekt został przekazany do konsultacji międzyresortowych. Dlatego też, zanim wpłyną one do Kancelarii Sejmu, może minąć jeszcze sporo czasu.

Ważne!

Zwrot różnicy VAT stosowany w niektórych państwach Unii jest krótszy niż w Polsce, np. w Austrii – 28 dni, Danii – 21 dni, Estonii – 5 dni, Finlandii – 14 dni, we Francji – 30 dni