Szczególną regulację zawiera art. 92 ust. 1 pkt 1 – 4 ustawy z 19 marca 2004 r. – Prawo celne (Dz.U. nr 68, poz. 622 z późn. zm.), w którym wskazano przypadki, w jakich ciężar badań spoczywa na stronie postępowania, zazwyczaj importerze.

Przerzucenie kosztów będzie mieć m.in. miejsce, gdy o testy zwrócił się importer, jak również gdy jest to uzasadnione w celu rozpatrzenia jego wniosku o wydanie wiążących informacji taryfowych lub pochodzenia towarów. Te sytuacje nie budzą kontrowersji, konieczność badań wynika bowiem z inicjatywy samego zainteresowanego.

Obowiązek pokrycia kosztów badania będzie miał jednak miejsce również w przypadku zaniedbania, tj. wtedy, gdy osoba do tego zobowiązana mimo wezwania nie podała danych niezbędnych do wydania rozstrzygnięcia.

Najczęściej jednak obciążenie kosztami ma miejsce, gdy wyniki testów próbek pobranych w trakcie rewizji celnej wykażą, że dane podane w zgłoszeniu celnym były nieprawdziwe lub nieprawidłowe. W większości przypadków nieprawidłowości wynikają z błędnego zaklasyfikowania towarów do taryfy celnej. Jeżeli wynik badań wykaże, że dany towar powinien podlegać innej taryfikacji, koszty badania obciążają stronę. Regulacja ta rodzi wiele kontrowersji.

Przepis ten jest sprzeczny z art. 69 ust. 3 wspólnotowego kodeksu celnego, który wskazuje, że koszty analiz towarów pobranych podczas rewizji celnej spoczywają na organach celnych. Polski ustawodawca naruszył tym samym normę prawa wspólnotowego, co daje stronom możliwość uchylenia się od tak naliczonych kosztów. W razie kolizji przepisów pierwszeństwo bowiem ma prawo wspólnotowe.

not. PB