Za niecały miesiąc wzrośnie stawka VAT na ubranka i obuwie dziecięce. Projekt nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług został przyjęty przez rząd i wpłynął do Sejmu.

– Hurtownia z obuwiem dziecięcym już nalicza 23 proc. VAT. Czy nie powinna stosować jeszcze 8-proc. stawki – pyta czytelnik, który wczoraj się z nami skontaktował.

Takim postępowaniem handlujących zdziwione jest Ministerstwo Finansów. Magdalena Kobos, rzecznik resortu, potwierdza, że projekt zwiększający VAT na ubrania i obuwie dziecięce przewiduje zmiany dopiero od 1 lutego.

Nowelizacja ta jest skutkiem naszej przegranej przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w październiku 2010 roku. Trybunał uznał wtedy, że Polska złamała przepisy prawa wspólnotowego, stosując obniżoną zamiast podstawowej stawkę VAT na ubranka i obuwie dla dzieci.

– Brak zmiany przepisów w tym zakresie mógłby skutkować powtórnym wniesieniem skargi przez Komisję Europejską do trybunału. Jeżeli w ramach tej procedury trybunał stwierdzi, że Polska nie zastosowała się do jego wyroku, może nałożyć ryczałt lub okresową karę pieniężną albo obie te kary łącznie – przypomina Magdalena Kobos.

W przypadku Polski kara pieniężna naliczana za każdy dzień trwania naruszenia, licząc od dnia powtórnego wyroku, wynosi od 4,5 tys. do 270 tys. euro, a minimalna kwota ryczałtu wynosi 4,16 mln euro. Samo rozpoczęcie sądowej fazy postępowania będzie wiązało się z koniecznością zapłacenia przez Polskę co najmniej kary ryczałtu (jeśli naruszenie zostałoby usunięte przed wydaniem powtórnego wyroku).

– Ryzyko kary jest duże – ostrzega Magdalena Kobos. Jednocześnie przypomina, że karę za niewykonanie wyroku trybunału zapłaciła Francja. Trybunał nałożył karę ryczałtu w wysokości 20 mln euro oraz okresową karę pieniężną w wysokości ok. 57 mln euro za każde pół roku, licząc od dnia ogłoszenia wyroku do dnia usunięcia naruszenia.

1 lutego planowany jest wzrost stawki VAT z obecnych 8 na 23 proc. na ubrania i obuwie dziecięce