W ustawie o VAT wprowadzone są przepisy, które w sposób kompleksowy regulują zasady opodatkowania w okresie zmiany stawek.
Publikacja: 21 grudnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 21 grudnia 2010, 08:40
Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na interpelację poselską (nr 19245/10) wyjaśniło zasady opodatkowania VAT w okresie zmiany stawek. Regułą będzie, że w przypadku czynności podlegającej opodatkowaniu VAT, która została wykonana przed dniem zmiany stawki, dla której obowiązek podatkowy powstaje w dniu zmiany stawki podatku lub po tym dniu, czynność ta podlega opodatkowaniu według stawki podatku obowiązującej dla tej czynności w momencie jej wykonania. Na potrzeby stosowania tej ogólnej zasady uznano, że czynności, dla których w związku z ich wykonywaniem ustalane są następujące po sobie terminy płatności lub rozliczeń, są wykonane z upływem każdego okresu, do którego odnoszą się te rozliczenia lub płatności.
Jednak w przypadku gdy okres, do którego odnosi się rozliczenie lub płatność, obejmuje dzień zmiany stawki podatku, czynność uznaje się za wykonaną:
● w dniu poprzedzającym dzień zmiany stawki podatku – w zakresie jej części wykonywanej do dnia poprzedzającego dzień zmiany stawki podatku,
● z upływem tego okresu – w zakresie jej części wykonywanej od dnia zmiany stawki podatku.
Przykładowo w przypadku świadczonych usług telekomunikacyjnych, których okres rozliczeniowy obejmuje przełom roku z terminem płatności przypadającym na styczeń, niezależnie od przyjętego okresu rozliczeniowego usługi wykonane w grudniu będą podlegały opodatkowaniu według stawki 22 proc., natomiast usługi wykonane w styczniu – według stawki 23 proc. Jeśli np. klient rozlicza się z operatorem w okresie np. od 5. dnia miesiąca do 4. dnia następnego miesiąca, usługi wykonane w grudniu (tj. od 5 grudnia do 31 grudnia) będą opodatkowane według stawki VAT obowiązującej na dzień ich wykonania, tj. 22 proc., natomiast usługi wykonane w styczniu (tj. od 1 stycznia do 4 stycznia) – według stawki obowiązującej na styczeń, tj. 23 proc.
Ta sama zasada będzie obowiązywała w przypadku klienta, który rozlicza się w okresie od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca. Jeśli okres ten będzie obejmował usługi wykonane w okresie od 1 do 31 grudnia, usługi te będą opodatkowane według 22-proc. stawki VAT, natomiast okres od 1 do 31 stycznia będzie podlegał rozliczeniu już według stawki 23 proc.
1: republikanin z IP: 89.74.173.* (2010-12-21 08:54)
Kryzys finansów publicznych pokazuje, że polityka łupienia "średniaków" i najbiedniejszych, w tym młodych polskich rodzin, podmywa fundamenty finansowe państwa...
- Za kryzysy zawsze płacili ludzie biedni, bo ludzie zamożni, pracodawcy, potrafią uniknąć ponoszenia kosztów. W Polsce nie mamy kryzysu w sferze realnej gospodarki, lecz kryzys w sferze finansów publicznych. Jego koszty ponosi w największym stopniu tzw. świat pracy, czyli pracownicy najemni, np. zamrażane są wynagrodzenia w sektorze publicznym, w sektorze prywatnym płace niemal nie rosną. Co się dzieje z owocami wzrostu gospodarczego, skoro nie ma on odbicia w poprawie finansów publicznych? Otóż przedsiębiorcy, którzy dysponują nadwyżką, nie uczestniczą w naprawie finansów państwa. Wpływy z CIT zamiast rosnąć - spadają. Jest to wina państwa, które nie potrafi sprawiedliwie rozłożyć kosztów kryzysu.
2: saper z IP: 89.74.173.* (2010-12-21 13:17)
a słuchaliście Balcerowica u LIsa w 1 - monetarysta jeden widzi tylko kasę a ludzie czyli NARÓD to ma w nosie Zero konkretów A jak bał się skrytykować Rząd Tuska oj jak się bał Żenada z Pana Profesora Cienias
3: olek z IP: 89.74.173.* (2010-12-21 13:19)
Przyszłoroczny budżet państwa wszyscy odczujemy jednak bardzo realnie, i to już od 1 stycznia. Nie będzie to miłe odczucie. Od początku roku wzrośnie bowiem stawka podatku VAT zawartego w cenach towarów i usług. Już obecna, podstawowa stawka tego podatku w Polsce - 22 proc., należy do najwyższych w Europie. I choć ze strony rządu płyną uspokajające wypowiedzi, że podwyżka podatku wcale nie musi oznaczać wzrostu cen, to ekipa Donalda Tuska chyba nie założyła, że te 5,5 miliarda złotych, które w wyniku podwyżki VAT ma wpłynąć do budżetu, weźmie się z powietrza. O tyle więcej zapłacimy w przyszłym roku, kupując towary i usługi. Część kwoty podwyżki wynikającej z podniesienia VAT mogą wziąć na siebie przedsiębiorcy, oszczędzając tym samym np. na pracownikach. Od 1 stycznia podstawowa stawka podatku VAT wzrośnie z 22 proc. do 23 procent. Obniżona stawka podatkowa, którą obłożone są np. leki i towary dla dzieci, zamiast 7 proc. wyniesie 8 proc., oznacza to, że podatek zawarty w cenie tych towarów wzrośnie aż o ponad 14 procent. VAT na żywność nieprzetworzoną, np.: warzywa, owoce, mleko, mięso, wzrośnie z kolei z 3 do 5 proc., z 7 do 5 proc. zostanie obniżona stawka VAT na żywność przetworzoną. Próbując obliczyć ewentualną podwyżkę cen towarów i usług, należy również wziąć pod uwagę, że wzrośnie podatek zawarty w cenach energii elektrycznej czy paliw, co spowoduje wzrost kosztów transportu. To oznacza, że skala podwyżek może być jeszcze większa, niż wynikałoby to z prostego uwzględnienia w aktualnych cenach towarów i usług wyższego podatku VAT.
W obliczu podwyżki VAT wszystko wskazuje na to, że pasa na pewno zacisnąć będą musieli w przyszłym roku emeryci i renciści oraz pracownicy sfery budżetowej.
4: endek z IP: 89.74.173.* (2010-12-21 13:21)
DZIWIĘ SIĘ JESZCE LUDZIOM ŻE to wytrzymują. A co to WINA LUDZI ? NIE - TO WINA RZĄDZĄCYCH . To dlaczego zwalają za swoje nieudacznictwo granie w piłeczkę nożną na zwykłych ludzi A paszli WON !!!
5: JWL z IP: 212.76.32.* (2010-12-21 15:12)
Chyba bardzo znany i lubiany polityk w 2008 mówił że wydzieranie pieniędzy od ludzi to jest naprawdę ostateczność.
Polecam obejrzeć:
http://www.youtube.com/watch?v=4MrJ03LipsU&feature=related

W III kwartale (od 1 lipca) tego roku będą obowiązywały wyższe limity zwrotu części VAT na materiały budowlane kupione w związku z budową lub remontem lokali mieszkalnych.