zaloguj się do e-DGP
statystyki

Podatnicy celowo zaniżają ceny pojazdów, aby zapłacić niższą akcyzę

skomentuj

Na 40 sprawdzonych ofert sprzedaży aut w każdej zaniżano ceny. Niższa kwota na umowie pozwoli zapłacić niższy podatek akcyzowy.

Sprzedawcy samochodów sprowadzanych z zagranicy przy transakcji proponują zmianę ceny na fakturze.

– Na 40 sprawdzonych ofert w internecie w 40 wystąpiła taka propozycja. Sprzedawcy tłumaczą, że pozwala to płacić niższą akcyzę i jest nie do sprawdzenia przez celników – sygnalizuje sprawę nam pan Mikołaj.

Według Ministerstwa Finansów opisany proceder jest identyfikowany i rozpoznany, a organy podatkowe posiadają uprawnienia pozwalające przeciwdziałać nadmiernemu obniżaniu akcyzy.

Według ekspertów takie działania sprzedawców są ryzykowne zarówno dla nich samych, jak i dla kupujących. Za tego typu oszustwa grożą sankcje karne skarbowe. Ponadto trzeba pamiętać, że fiskus na sprawdzenie poprawności rozliczeń ma prawie sześć lat – do czasu przedawnienia zobowiązania podatkowego.

Podstawa opodatkowania

W świetle ustawy o podatku akcyzowym (Dz.U. z 2009 r. nr 3, poz. 11 z późn. zm.) podstawą opodatkowania samochodów będących przedmiotem nabycia wewnątrzwspólnotowego jest kwota, jaką podatnik jest zobowiązany zapłacić.

– Jeżeli więc cena wskazana w fakturze lub innym dokumencie potwierdzającym transakcję jest niższa niż kwota rzeczywiście zapłacona, opodatkowaniu powinna podlegać ta druga kwota – tłumaczy Krzysztof Flis, doradca podatkowy w MDDP.

Przepisy przewidują dwie możliwości weryfikacji podstawy opodatkowania. Krzysztof Flis podkreśla, że pierwsza z nich jest niezależna od tego, czy podatnik zadeklarował prawdziwą cenę, którą uiścił za samochód, czy nieuczciwie zaniżoną.

W obydwu przypadkach, jeżeli cena znacząco i bez uzasadnionej przyczyny odbiega od średniej wartości rynkowej, organ celny ma prawo wezwać podatnika do wyjaśnienia różnicy, a w ostateczności określić wyższą podstawę i wysokość podatku.

– Druga możliwość weryfikacji podstawy opodatkowania opiera się na udowodnieniu, że w dokumentach, które zostały przedstawione w celu określenia podatku, zaniżono cenę – mówi Krzysztof Flis.

Ekspert dodaje, że w praktyce jest to jednak trudne zadanie, ponieważ wymaga współpracy polskich organów celnych z odpowiednimi władzami krajów, z których nastąpiło nabycie i udowodnienia, że kwota zapłacona była wyższa niż wskazana w dokumencie sprzedażowym. W sytuacji kiedy transakcja regulowana jest za gotówkę, może to być niewykonalne.

– Należy jednak pamiętać, że udowodnienie takiego procederu oznaczałoby dla nabywcy samochodu w Polsce odpowiedzialność karną skarbową w formie co najmniej grzywny, a przepisy w zależności od okoliczności (np. kwota uszczuplenia, wcześniejsza karalność) przewidują nawet karę pozbawienia wolności – ostrzega nasz rozmówca z MDDP.

Komentarze: 5

  • 1: paseo z IP: 178.73.48.* (2010-09-07 06:44)

    To jest powszechna praktyka i dotyczy nie tylko tego segmentu,takze a moze przede wszystkim aut z komisow i sprowadzanych z USA.
    Bylem swiadkiem,gdy auto sprzedano w komisie za ok. 100 tys .zl ale w fakturze wstawiono cene zaledwie ok. 37 tys. zl.,bo jak stwierdzili ludzie z komisu "wyzej nie moga" .Zadne zmiany prawne nic tu nie pomoga,ludzie zawsze beda szukac oszczednosci.Winni s atakz eproducenci,bo niby dlaczego maja byc tak wiekie roznice cenowe pomiedzy panstwami i pomiedzy Europa a USA

  • 2: taka jest prawda z IP: 79.185.206.* (2010-09-07 07:04)

    i bardzo dobrze ze obnizaja .. po co finasować podróże zycia Tfuska do Indii.
    Niech sam płaci za swoje turystyczne wijaże..

  • 3: złote lata dealerskie z IP: 85.222.82.* (2010-09-07 09:32)

    Skonczyły sie złote lata dla dealerów samochodowych kryzys spowodował że lobby znowu zaczeło walczyć przy pomocy państwa o swoje wpływy! Pytanie z innego podwórka dlaczego skoro na giełdzie sprzedawano papiery grubo poniżej wartości księgowej US nie unieważni tych transakcji?? toż to przecież zabronione jesli coś sprzedawać to tyko za godziwą cenę! Blaczego nie oskarży się banki które sprzedawały akcje klientów stanowiące zabezpieczenie ? Przecież ci co sprzedawali rok czy póltora temu kghm po 20 zł czy lotos po 8 to zwykli oszuści ! :)
    teraz dewelopezry sprzedają mieszkania za "połowę " wartości a gdzie urząd skarbowy!? ( czeka ąż będą sprzedawać jeszcze taniej! :)

  • 4: Pomoc Drogowa !!! z IP: 95.48.163.* (2010-09-07 11:08)

    Cwaniaki kupują Mesia S, niemiecki diagnosta im potwierdza że to pomoc drogowa, niemiecki urząd wystawia nowe brify - i już nie ma akcyzy !!!

  • 5: mahatma z IP: 79.191.30.* (2012-02-21 18:46)

    Przeczytałem artykuł i komentarze i muszę stwierdzić że autor przepisał ustawę i w ogóle nie zna się na temacie aut importowanych i nabywanych wewnątrzwspólnotowo. Przede wszystkim należy zwrócić na znaczenie wyrażenia "znaczenie odbiega od wartości auta". Ile to jest to "znacznie" tego ustawa już nie podaje. W praktyce jest to każda złotówka; jeśli wartość pojazdu określona na fakturze jest np. 10.000zł a wartość katalogowa 10.100zł to dla celnika już jest to znaczna różnica i podatek akcyzowy będzie liczony od tej drugiej wartości. Prawda jest taka że zarówno doktryna jak i orzecznictwo sądów mówi, że ze znacznym odstępstwem będziemy mieli do czynienia w wypadku, gdy cena na umowie/fakturze będzie odbiegała o co najmniej 33% od ceny katalogowej, ale nawet jak będzie odbiegała więcej to należy sprawdzić czy to odstępstwo nie jest nieuzasadnione. Ponadto na wartość pojazdu wpływają takie czynniki jak: ponadnormatywny przebieg, wcześniejsze naprawy blacharsko-lakiernicze, uszkodzenia silnika, skrzyni biegów, pojazd po gradobiciu, uszkodzona elektronika, pojazd pokradzieżowy itp. Często dla potwierdzenia wartości pojazdu warto wydać 200-300 zł na rzeczoznawcę samochodowego, który określi wartość pojazdu i tym samym podstawę opodatkowania w podatku akcyzowym. Nie znaczy to oczywiście iż opinia ta nie może zostać zakwestionowana przez organ celny. To jednakże nie dzieję się na etapie postępowania przy okienku, lecz już w drodze postępowania podatkowego. Teraz mój apel: Ludzie, nie płaćcie tym złodziejom z urzędów celnych ani złotówki, dla tzw. świętego spokoju. Wiele osób tak robi i dlatego czują się bezkarni. Walczcie o swoje i nie dawajcie wmówić sobie, iż powinniście zapłacić więcej niż rzeczywiście wasz samochód jest wart. To tylko krótki fragment bardzo bogatej tematyki pt. akcyza od samochodów osobowych. Nie dajcie się robić państwu w konia!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Serwis Księgowy Gazety Prawnej poleca

Hipoteka obniży podatek

zobacz więcej

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter