Zapłacisz za paliwo naszą kartą kredytową, zwrócimy ci 3 proc. ceny – takimi ofertami banki przyciągają klientów. Ale z wyjaśnień, jakie „DGP” otrzymał od Ministerstwa Finansów, wynika, że taki zwrot to przychód, od którego trzeba zapłacić PIT.

Tego samego zdania są niezależni eksperci. Według nich do przychodów należy zaliczyć każde otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika pieniądze. Również te, które po dokonaniu określonych zakupów bank dopisuje do karty kredytowej. A takich ofert jest ostatnio sporo. Banki zwracają od 0,5 do 5 proc. wydanych pieniędzy.

Podatku od zwrotu na kartę nie zapłacimy tylko wtedy, gdy bankowa oferta związana jest ze sprzedażą premiową (ma charakter nagrody lub premii). Takie zwolnienie jest co prawda limitowane, ale kwota limitu pozostaje stosunkowo wysoka. Podatku nie płaci się, gdy jednorazowa wypłata nie przekracza niż 760 zł.

Dlatego niektóre banki ograniczają wartość zwracanych wydatków właśnie do 760 zł.

Bonusy za zakupy kartą podlegają opodatkowaniu

Banki prześcigają się w ofertach, które mają przyciągnąć klientów. Jeden reklamuje właśnie karty kredytowe specjalnie dla kierowców. Jeśli zdecydujemy się na taką kartę, otrzymamy m.in. zwrot 3 proc. ceny za każdy litr paliwa. Jeśli podatnik wyda w kwartale 5 tys. zł z karty, otrzyma dodatkowy zwrot w wysokości 20 zł. Co istotne, bank tę ofertę kieruje do kierowców, dla których liczą się oszczędność, wygoda i bezpieczeństwo. Mówiąc o oszczędności, zapomniał tylko poinformować o drobnym szczególe. Zwracane kwoty na kartę kredytową są przychodem otrzymującego, który trzeba wykazać przed fiskusem i opodatkować. Podany przez nas przykład to tylko jedna z kilkunastu podobnych ofert.

Stanowisko fiskusa

Zgodnie z art. 11 ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.) do przychodów należy zaliczyć otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika w roku kalendarzowym pieniądze. Według Arkadiusza Gerwela, eksperta w kancelarii Kolibski Nikończyk Dec & Partnerzy, w przypadku dokonywania przez bank zwrotu części wydatków na paliwo opłaconych za pomocą karty kredytowej powstaje po stronie posiadacza karty przychód podatkowy z tzw. innych źródeł. Potwierdza to m.in. dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w interpretacji z 27 lipca 2009 r. (nr IPPB4/415-339/09-2/PJ), który uznał, że zasada powszechności opodatkowania wynikająca z art. 9 ust. 1 ustawy o PIT nakazuje uznanie kwoty przekazywanej przez bank, a odpowiadającej 1 proc. kwot wydatkowanych za pomocą karty, jako przychód podatkowy.

– Jednocześnie dyrektor warszawskiej izby stwierdził, że brak jest podstaw do objęcia tego przychodu zwolnieniem z podatku – zauważa Arkadiusz Gerwel.

Sprzedaż premiowa

O ile można się zgodzić z zakwalifikowaniem do przychodów podatkowych dokonanego przez bank zwrotu części wydatków na paliwo, o tyle już nie można podzielić opinii, że wykluczone jest zastosowanie zwolnienia określonego w art. 21 ust. 1 pkt 68 ustawy o PIT. Tak uważa Arkadiusz Gerwel, który wyjaśnia, że ze zwolnienia tego korzystają wartości nagród związanych ze sprzedażą premowią, jeżeli jednorazowa wartość nagrody nie przekracza 760 zł.

– Nie przypadkowo niektóre banki ograniczają wartość zwracanych wydatków właśnie do 760 zł – dodaje Arkadiusz Gerwel.

Podpowiada też, że dla stwierdzenia, iż dokonywany przez bank zwrot części wydatków stanowi nagrodę związaną ze sprzedażą premowią, niezbędna jest analiza regulaminu karty kredytowej lub regulaminu programów promocyjnych towarzyszących kartom właśnie pod kątem zwrotu wydatków w ramach oferowanej przez bank akcji promocyjnej.

Również Krystian Kaczkowski, młodszy konsultant podatkowy w Independent Tax Advisers Doradztwo Podatkowe, twierdzi, że zorganizowana przez bank akcja, związana ze zwrotem części kwot pieniężnych wydatkowanych przez posiadaczy kart płatniczych na zakup paliwa, może mieć charakter promocyjny.

– Biorąc pod uwagę sposób działania określonych mechanizmów marketingowych, można stwierdzić, że celem takiej akcji jest zwiększenie popularności określonego produktu lub usługi bankowej, np. karty płatniczej – sugeruje Krystian Kaczkowski. Takie działania są bardzo popularne i stosowane także przez np. sieci handlowe, które oferują swoim klientom zniżkę na zakup paliwa na ich stacjach paliwowych przy wykorzystaniu wydawanych przez nie kart kredytowych. Oczywiście problemem może być użycie określenia „zwrot 3 proc.” zamiast „rabat 3-proc. przy wykorzystaniu karty”, ale jest to kwestia techniczna, bo efekt jest de facto ten sam.

Z tych względów – jak mówi Krystian Kaczkowski – zorganizowana akcja bankowa będzie ściśle związana z jego promocją, a w takiej sytuacji należałoby rozważyć możliwość zakwalifikowania zwracanych kwot pieniężnych jako nieodpłatnego świadczenia dla beneficjentów promocji, zwolnionego z opodatkowania na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 68 ustawy o PIT. Wydaje się również, że w tym przypadku brak jest argumentów dla zastosowania wprowadzonego przez ustawodawcę ograniczenia wyłączającego możliwość zastosowania tego zwolnienia w przypadku pozostawania świadczeniodawcy i beneficjenta w stosunku cywilnoprawnym. Takie stanowisko częściowo potwierdza Drugi Mazowiecki Urząd Skarbowy w Warszawie w interpretacji z 24 listopada 2006 r. (nr 1472/DPC/415-94/06/PK).