W dobie ograniczonej dostępności finansowania zewnętrznego, np. kredytów bankowych istotną rolę, szczególnie dla podmiotów powiązanych, np. grup kapitałowych, zaczyna odgrywać aktywne zarządzanie płynnością finansową. Coraz popularniejszym instrumentem staje się tzw. cashpooling, czyli umowa, na mocy której bank zapewnia usługi zarządzania płynnością finansową grupie spółek posiadających w nim rachunki. Realizacja usługi w uproszczeniu przebiega tak, że na koniec każdego dnia roboczego bank ustala salda na każdym z rachunków, zsumowuje salda ujemne oraz salda dodatnie oraz ustala, która z tych sum jest niższa, a która wyższa w wartościach bezwzględnych. Następnie przenosi na rachunek rozliczeniowy całość sald ujemnych oraz kompensuje je saldami dodatnimi z innych rachunków. W zależności od salda na rachunku rozliczeniowym cała grupa firm ma nadwyżkę finansową lub zaciąga kredyt.

Aby skutecznie wykonać swą usługę, bank na zakończenie dnia przenosi na posiadaczy sald dodatnich wierzytelności, które przysługiwały bankowi wobec posiadaczy sald ujemnych, otrzymując od posiadaczy sald dodatnich równowartość tych wierzytelności. Na początku następnego dnia każdy posiadacz salda dodatniego dokonuje zwrotnego przelewu przedmiotowych wierzytelności, otrzymując od banku równowartość tych wierzytelności, w wyniku którego ponownie bankowi przysługują wierzytelności wobec posiadaczy sald ujemnych.

W związku z takimi strukturami często pojawiają się pytania, czy przelewy wierzytelności pomiędzy rachunkami członków grupy nie stanowią zapłaty za odrębne czynności opodatkowane VAT. Ostatnia interpretacja Izby Skarbowej w Warszawie z 25 marca 2010 r. (nr IPPP1/443-75/10-4/ISz) powinna rozwiać te wątpliwości, gdyż wskazuje wyraźnie, że w omawianej strukturze usługę dla celów VAT świadczy jedynie bank.

Marcin Chomiuk, dyrektor w PricewaterhouseCoopers