Nie ma powodów, by przedsiębiorstwa oferujące usługi powszechne, takie jak wodociągi czy zakłady energetyczne, stosowały kasy fiskalne. I tak muszą one wszystkie usługi fakturować. Stosując kasy, zmuszone są zatem do niepotrzebnej nikomu podwójnej ewidencji usług.

Tymczasem Ministerstwo Finansów chce zakończyć w kwietniu prace nad przepisami rozszerzającymi na nowe grupy podatników obowiązek stosowania w prowadzonej działalności gospodarczej kas fiskalnych. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami MF oraz Planem Rozwoju i Konsolidacji Finansów 2010–2011 nowym obowiązkiem ma zostać objęte jak najszersze grono przedsiębiorców. Ważne przy tym będzie to, aby resort finansów przy rozbudowywaniu tych przepisów nie poszedł za daleko. Nie ma przecież potrzeby wprowadzania kas fiskalnych u podatników, którzy każdą transakcję dokumentują fakturami VAT. Przykładem mogą być zakłady wodociągowe.

Jeden z takich zakładów w zgłoszeniu lobbingowym przesłanym do MF podkreślił, że przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne zobowiązane są do ewidencjonowania świadczonych usług i dokumentowania ich w rejestrach i fakturach VAT w każdym przypadku sprzedaży, zarówno dla osób prawnych, jak i odbiorców będących osobami fizycznymi. Ponadto każda sprzedaż realizowana jest na podstawie pisemnych umów zawieranych z odbiorcami usług.

Zdaniem przedsiębiorców nieuzasadnione społecznie, ekonomicznie, technicznie i logicznie będzie wprowadzanie zasady podwójnego ewidencjonowania dla osób fizycznych, tj. na podstawie paragonów z kas fiskalnych i faktur VAT, lub rezygnacja z faktur na rzecz paragonów. Wprowadzenie kas fiskalnych spowoduje nie tylko wzrost kosztów świadczenia usług na rzecz osób fizycznych, ale także zmusi odbiorców usług do dotarcia do miejsc ich zainstalowania.

Eksperci są zdania, że obejmowanie przedsiębiorców świadczących usługi masowe obowiązkiem instalowania i stosowania kas fiskalnych jest bezzasadne.