Podatnicy dopłacają akcyzę za samochody

26.03.2010, 03:00; Aktualizacja: 26.03.2010, 09:56

Wzrasta liczba aut sprowadzonych z UE do Polski w porównaniu z 2009 rokiem. Urzędnicy celni zaostrzyli kontrole wartości sprowadzanych pojazdów. Efektem kontroli jest podniesienie podstawy opodatkowania i dopłata podatku.

Reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • No tak -na Igrzyska EURO 2012(2010-03-26 08:00) Zgłoś naruszenie 00

    trzeba zarobić - a co Wyście myśleli -Donald już nawet z Komandosami trenuje!

    Odpowiedz
  • wit(2010-03-26 08:22) Zgłoś naruszenie 00

    To może byłoby rozsądne sprawdzić jakie ceny podają Główni importerzy samochodw.
    Może się okazać że ich ceny to fikcja po to aby utrzymać cenę rynkową.
    Niestety wiem coś o tym.

    Odpowiedz
  • kris(2010-03-26 08:27) Zgłoś naruszenie 00

    Jeżeli zakupiłem pojazd w drodze legalnej transakcji, potrafię to udowodnić przedstawiając legalną fakturę a także uzasadnię nawet znacznie niższą cenę nabycia wówczas nie ma urzędas prawa do zmiany złożonej deklaracji. Należy przede wszystkim pilnować procedury oraz dat. Piszę to w oparciu o własne doświadczenie zakończone przed Sądem Administracyjnym, prawomocnym, korzystnym dla mnie wyrokiem. Urzędasy nagminnie łamią art.82a Ustawy o podatku akcyzowym, zwłaszcza jego punkt 2.
    Jeżeli uczciwie nabyłem pojazd nawet znacznie mniej od ,,ceniczych tabelek"nie wolno dać się zastraszać i płacić wymuszany haracz.

    Odpowiedz
  • HEKTOR(2010-03-26 08:31) Zgłoś naruszenie 00

    Czymś trzeba się wykazać ! Mimo, że w Polsce nikt prywatnie nie kupuje nie kupuje niczego, a szczególnie samochodów, wg jakichś tam cen katalogowych, bo auta tej samej marki i podobnego okresu eksploatacji to nie towar podobny. Niech dalej celnicy pozostaja na swym etapie niedorozwoju zawodowego, zajmując się tymi wielokrotne odgrzewanymi stekami - niigdy nie wiadomo, jaka jest historia pojazdu, ile stłuczek miał, jaki zakres napraw zaliczył. Może to i dobrze, że bawią się tymi zabawkami, bo przynajmniej tony innego, wielokrotnie droższego towaru mogą wejść do Polski po cenach takich, że opłacone podatki nie dobijają firm. Dobre zabawki i dobre zabawy trzeba kultywować - misiami bawią się od wielu lat i nikt sie przy tym nie kaleczy. I rodzice zadowolenie są i dzieci, hahaha.

    Odpowiedz
  • podatnik(2010-03-26 09:16) Zgłoś naruszenie 00

    Kolejna kpina z ludzi.Dlaczego ktoś kupujący okazyjnie pojazd musi płacić haracz?Czyżby kolejny cud pana premiera i jego ekipy?Dobrze,że nie obiecał nam drugiej Grecji!

    Odpowiedz
  • HEKTOR(2010-03-26 09:40) Zgłoś naruszenie 00

    'kris" (p. 2) wie, jak bawić się z celnikami, reszta niech się uczy! A celnicy mają swój stosunek do tego co robią, ale zwierzeń c cudzych przekazów tu nie będzie. Cło nie pracuje, tylko realizuje "strategie"! Jak dostali stopnie oficerskie w nowej ustawie o służbie celnej, to celnicy czują się jak w stanie wojny...z narodem! Ale, jest pasywnie, strategie już u nich się zdewaluowały, Potrzeba by plutonu kapelanów na każdą izbę celną, by zaczęli udawać, że wierzą w swoją misję. A do tego, parlament też zadbał, by od stycznia podrzucić im nowe "miśki" do zabawy. Tam u nich, jak w supermarkecie z tandeta - dziś biorą pieniądze, a za jakiś czas w ramach reklamacji będą zwracać, tyle że z forsy podatników! Ale stale musi się kręcić! Na samochod z importu z USA rzuca się ich kilku, Cieszą się, jak małe dzieci! Trochę potem już mniej, bo im uwala druga instancja lub sąd. Ale najważniejsze jest przekonanie, że są na wielkiej wojnie, że spełniają wielką misję. I dopomóż, by tak zostało!

    Odpowiedz
  • -zainteresowany(2010-03-26 10:30) Zgłoś naruszenie 00

    Ja proponuje niedouczonym życiowo redaktorzynom popytać w branży jak to funkcjonuje w rzeczywistości, bo pytać prawników i przedstawicieli urzędów cenlych to spore nadużycie w kreowaniu wizerunku importerów jako "przekręciaży" To co Panowie pismaczki nasmarowały tutaj to niestety teoria z rzeczywistością nie mająca nic wspólnego... rzetelności panowie, bo robicie z siebie pośmiewisko...

    Odpowiedz
  • Myśl!(2010-03-26 11:53) Zgłoś naruszenie 00

    Fakt jest następujący: urzędnicy wykonują decyzję swoich zwierzchników. Zwierzchnicy są wybierani przez rząd. Rząd nie dba o dobro obywatela. Tylko Tusk powie swą mantrę "Polakom należy się ..." "Polacy mają prawo do ..." schlebiając swojemu prostemu elektoratowi a zrobi to co zrobił z kampanią "4x TAK".

    Odpowiedz
  • jurek1941(2010-03-26 12:57) Zgłoś naruszenie 00

    komentarz do ...podatnicy dopłacaja akcyzę za samochody...
    Nie do końca zgadzam się,z argumentami celników.Cena z katalogu Eurotaxu jest znacznie zawyżona o niebotyczną marżę krajowych sprzedawców.Dlaczego sprowadzający pojazd miałby płacić za zysk sprzedawcy???Druga sprawa to autentyczne faktury od autoryzowanych sorzedawców.Przeciez oni nie mogą oszukać, nie mają w tym żadnego interesu, prowadzą pełną kśięgowość.Dlaczego też podważa się te faktury???

    Odpowiedz
  • lukas(2011-02-03 15:40) Zgłoś naruszenie 00

    a najśmieszniejsze jest to, kiedy na fakturze zakupu jest wyższa kwota niż w eurotaxie to policzą od faktury złodzieje.To jest państwo w państwie i tyle w temacie.

    Odpowiedz
  • JerzyW.(2011-06-03 15:03) Zgłoś naruszenie 00

    Największym przekrętem jest fakt, że w wyroku ETS nakazującym rządowi RP zmienić naliczanie akcyzy jest wyraźnie sformułowane, że podstawą tegoż naliczenia jest"cena transakcji". Zostało to przetłumaczone jako "cena rynkowa" - z całą premedytacją !!! Przecież obywatel jest głupkiem albo złodziejem, a wg urzędasów jednym i drugim...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama