PIT rolnicy najpierw zapłacą ryczałtem

05.03.2010, 03:00; Aktualizacja: 05.03.2010, 09:21

Resort finansów chce, aby rolnicy płacili podatek dochodowy, a nie rolny. Eksperci: przy tych zmianach trzeba rozważyć zwiększenie zatrudnienia w skarbówce. Płacąc PIT, rolnik będzie musiał prowadzić ewidencję podatkową.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (13)

  • XYZ(2010-03-05 08:02) Zgłoś naruszenie 00

    Wielu fałszywych rolników będzie ostro protestować,bo tak dobrze jak jest obecnie nigdy i nigdzie nie mieli.Każdy polak powinien rolnikom dawać za darmo przynajmniej po 30% swoich dochodów.Powinni byc zwalniani ze wszelkich opłat i tylko brać unijne dotacje.Raj na zienii.Pozdrawiam Pana Pawlaka

    Odpowiedz
  • OOIJ(2010-03-05 08:16) Zgłoś naruszenie 00

    A co z opodatkowaniem gruntów rolnych? Powinna obowiazywać takja sama zasada jak wsyzstkich podatników, któzy płaca zarówno podatek dochodowy jak i od majatku, czyli od nieruchomości. Co z dochodami gmin z podatku rolnego? Znów pozbawia się je wpływów podatkowych. Ministerstwo finansów działa na niekorzyść samorządów od kilku lat, ale pomysł zastąpienia podatku rolnego podaktikiem dochodowym jest chore. Rolnicy winni płacić zarówno podatek dochodowy jak i podatek od neiruchomosci. Tchórzostwo elit politykierów doprowadziło do obecnego braku pieniedzy w kasie państwa. Tchórzostwo politykierów ze wszystkich opcji polit uniemozliwiło wprowadzenie realnego podatku katastralnego od wartosci nieruchomości. Dziś próbuje się coś łatać kosztem dochodów gmin, na któe zrzuca się coraz więcej zadań bez zabezpieczenia finasnowego - patrz podwyżki dla nauczycieli, zwrot akcyzy dla rolników itp. A co z udziałem gmin w VAT i akcyzie? MF nie chce tego oddać gminom bo ... potzebuje kasę na kolejnych znajomków w kolejnych gabinetach politycznych w każdym departamencie każdego ministerstwa. Chore

    Odpowiedz
  • wsiora(2010-03-05 11:23) Zgłoś naruszenie 00

    to prawda,prowadzę działalność gospodarczą na wsi,ale nie jestem rolnikiem,za małą komórkę we własnym domu płacę podwyższony podatek od nieruchomośći,składki na zus,podatek dochodowy,podatek vat i jak to zsumuję to są miesiące gdzie finansowo pomaga mi matka,bo nie zawsze jest zbyt,a obok mnie jest rolnik który płaci niskie podatki i żyje jak pączek w maśle .

    Odpowiedz
  • cba(2010-03-05 11:34) Zgłoś naruszenie 00

    jak zlikwidują pod. rolny i wprowadzą PIT to gminy "padną" a rolnicy będą się cieszyć (przynajmniej ci którzy poradzą sobie z dokumentacją ich rolnych przedsiębiorstw) a ci zorientowani nie będą nie "na ryczałcie" lecz "na książce", pod. od nieruchomości tyt. braku dochodów z pod. rolnego będzie większy (dla wszystkich poza mieszkańcami miast) bo gminy będą musiały sobie zrekompensować utratę dochodów której wpływy z PIT nie zapewnią(bo jak rolnicy wpadną w odliczanie kosztów to będą mieć guzik a nie dochód), co do hacjend na wsi jak już wielokrotnie komentowałem- na wsi hacjendy nie powstają z dochodów z gospodarstw rolnych lecz z szarej strefy tj.pracy na czarno za granicą lub rzadziej w kraju, wśród mieszkańców wsi jest b.duża grupa ludzi zamożnych (zwykle przedsiębiorców, pracujących etatowo itd.) którzy z rolnictwem nie mają nic wspólnego, ci ludzie kupili bądź odziedziczyli lub dawno de facto zarzucili działalność rolniczą(wśród tej podgrupy dużo jest przedsiębiorców krusowców), dużo jest też takich co de facto mieszkają w mieście ale żeby być przedsiębiorcami-krusowcami posiadają areał na wsi, dużo jest też takich co "na starość"(często przedwczesną związana z przejściem na wcześniejszą emeryturę) osiedli na wsi gdzie cos wybudowali bądź wyremontowali tak że mieszkaniec miasta widzi w tym hacjendę typowego rolnika, wreszcie sa tacy co nie chcieli się gnieść w blokach a mieli pieniądze więc pobudowali sobie hacjendy,powtórzę to co wielokrotnie pisałem z dochodów z rolnictwa (chyba że to min. kilkadziesiąt ha) jako takiego domu(koszt kosztorysowy nie licząc działki to jakieś 300tys a może i więcej za mały dom) sie nie wybuduje, oczywiście reformy są potrzebne np. jedna instytucja ubezpieczeniową tj. KRUS i ZUS połaczyć, wyrzucić przedsiębiorców z krusu(jeśli dalej będą odrębne ww. instytucje), wprowadzić pod. od nieruchomości jak należy tj. szczególnie opodatkować domy mieszkalne(przecież gdzie Polak ładuje kasę również tę "lewą": w dom i samochód/-y to właśnie tak uzewnętrzniają się rzeczywiste dochody również rolników)

    Odpowiedz
  • xxx(2010-03-05 10:22) Zgłoś naruszenie 00

    Wiatm,
    Praktycznie nigdy nie dodaje żadnych komentarzy na różnego rodzaju forach, głównie z uwagi na permanentny brak czasu, ale w drodze wyjątku (mam dzisiaj wolny dzień) postanowił że udzielę się i zabiorę głos w tej burzliwej dyskusji , która stale towarzyszy wszelkim próbom choćby ingerencji w zasady opodatkowania produkcji rolnej.
    Po pierwsze fakty.
    Zasadniczo przywileje rolnicze obowiązujące w Polsce są penego rodzaju reliktem byłego systemu gospodarki uspołecznionej (jak kto chce ją nazywać nakozowo-rozdzilniczej lub centralnie planowanej). Warto w tym miejscu wspomnieć o obowiązkowych dostawach lub innego rodzaju przymusowych, nie do końca ekwiwalentnych świadczeniach, które rolnicy zobowiązani byli ponosić na rzecz szeroko rozumianego Państwa. W tym jednak kontekście należałoby zastanowić się, czy przpadkiem obowiązujące przez prawie 20 lat przywileje w opodatkowaniu dziłalności rolnej nie w pełni zrekompensowały (w społeczym rozumieniu) nakładów jakie rolnicy musieli ponosić w poprzednim systemie. Dodatkowo pamiętajmy, że okres przymusowych dostaw itp są to już dość odległe czasy i powiedzmy sobie szczerze osoby które je ponosiły nie prowadzą obecnie żadnej działalności (są to zasadniczo ich spadkobiercy, którzy w najlepszym wypadku raczkowali, kiedy ich rodzice prowadzili swoje gospodarstwo rolne).
    Zgadam się jednocześnie (choć z pewnymi zastrzeżaniami), co do uwag o specyficznym charakterze produkcji rolnej, w zakresie ponoszonych kosztów, rentowności i trudnosci w wprowadzaniu zmian (duży opór społeczny przed nieznanym - standardowo w Polsce), ale pamiętajmy opodatkowanie rzeczywistych dochodów byłoby czasami nawet korzystniejsze dla rolnika (np. klęski nieurodzaju, powodzie itp, kiedy to ubieganie się o rożnego rodzaju rekompensaty będzie zdecydowanie prostrze). Nie bez znaczenia w tym kontekscie jest sprawa kosztów uzyskania przychodów i dodatkowych nakładów poniesionych w celu uzyskania dochodu (wtedy rzeczywiście wiedzielibyśmy o jakich dochodach mówimy i jakich ewentualnych dodacji i ulg np. celowych lub przedmotowch wymagałoby rolnictwo, aby rentowność i zysk który można by uzyskać umożliwiałby rozwój, przy jednoczesnym partycypowaniu w kosztach związanych z np. edukacja, rozwojem infrastruktury na wsi itp.(obecnie jest to wróżenie z fusów, bo nikt tak na prawde tgo nie wie i nie jest w stanie zbadać). Sorry ale wracając do tematu rozwoju obszarów wiejskich to nie ma podatkow nie ma dróg i szkół, chyba sprawa dość jasna na pewno z punktu widzenia gminy i samorządu lokalnego,(ztym cały czas na wsi są kłopoty - gminy wiejskie "biedne" bo rolnicze, a "chacjendy" we wsi takie że ból głowy no i odpowiednia "fura" na podwórku - no chyba nie tędy droba w obliczu bydowania nowoczesnego społeczeniećstwa nastawionego na edukacje, a co z mieszkańcami wsi który żyją w tych gminach ale nie zajmują sie rolnictwem, caly czas narzekają na to że nie ma internetu, sali sportowej itp i tu sie z nimi zgadam, ale trzeba pamiętać że w mieście takie udogodnienia są bo sie placi podatki a na wsi jakoś nie bardzo...- przysłowiowa baba w kiosku ma kasę fiskalną i oplaca wszystkie składki a rolnicy ...).
    Kolejną i oczywiście najbardziej bulwersującą kwestią jest sprawa klasyfikacji i podziału: czy dane gospodarstwo rolne powinno być uznane na przedsiębiorstwo rolnicze czy idywidualne gospodarstwo rolne (moim zdaniej sprawa dość prosta i łatwa do roztrzygnięcia). Przyjęcie kryteriów powierzchni (oczywiście przeliczeniowych) lub wielkości inwentarza wydaje się jak najbardziej uzasadnione. Pozostaje kwestia przyjęcia pewnych kryterów np. 10 ha lub 7 sztuk krów mlecznych (kiedy to rolnik zobowiązany by był do przejścia z systemu ryczałtowego na system opodatkowania dochodów).
    Uniknęlibyśmy wtedy przypadkw gdy 250 ha "przedsiębiorstwo rolne" nie ponosi kosztów społecznego rozwoju a "rolnik" - przedsiębiorca płaci jedynie podatek rolny).
    Oczywiście, kalkulując koszty zmian należy spojrzeć też przez pryzmat kosztów z tym związanych - dodatkowe nakłady na administrację skarbową pewnie byłyby nieuniknione, ale chyba nie aż tak duże jakby się mogło okazać - po prostu bardziej elastyczne podejście do obowiązków i zadań oraz lepszy dobór kadr jest rozwiazaniem problemu (coś na ten temat wiem, jak wygląda praca w US i IS, kto awansuje jakie konpetencje managerskie i wiedze merytoryczną posiadają kierownicy i Dyrektorzy - w normalnej firmie nie wytrzymaliby 2 miesiący bo tam trzeba pracować i nie da sie zwalić wszystkiego na podwładnych).
    Jednocześnie gratuluję, pracownikom MF i MRiRW który w swoich ocenach i wnioskach w zakresie zmian w polskim systemi podatkowym kierują sie doraźną potrzebą spełnienia celów politycznych partii, a nie dobrem kraju (pominę w mojej ocenie nierzetelne i kompletnie niepoparte żadnymi badaniami i faktami wypowiedzi i opinie polityków - rożnych opcji, bo musiał bym chyba użyć niecenzuralnych słów... - co tu dużo mówić gratuluję profesjonalizmu, ale z drugiej strony czego niby mielibyśmy się po nich spodziwać).
    Podsumowując, sytem należy reformować i zmieniać chocby z uwagina zwykła społeczna sprawiedliwość i dobro mieszkańców wsi!
    Pozdrawiam wszystkie osoby które merytorycznie podchodzą do sprawy i nie patrzą jedynie przez pryzmat następnych wyborów.
    P.S. Chciałbym dodać, że jestem równiez posiadaczem 2ha ziemi (obecnie odłogowanej - nie pobieram dopłat) i 1ha lasu legalne zalesienie.

    Odpowiedz
  • podatnik(2010-03-05 12:32) Zgłoś naruszenie 00

    Działy specjalne - to przykładowo pieczarkarnie i szklarnie, które przynoszą kilkaset tysięcy dochodu, a opodatkowane są tysięcem złotych na rok. SKANDAL! Niestety PSL jest w koalicji i do żadnych zmian nie dojdzie...

    Odpowiedz
  • ola(2010-03-07 15:36) Zgłoś naruszenie 00

    jak wytłumaczę dla babci co to te pity

    Odpowiedz
  • tik(2010-03-07 15:36) Zgłoś naruszenie 00

    Tak! Dołożyć podatków dla nierentownych gospodarstw. Nie macie pojęcia o kosztach działalności rolniczej. Unia dlatego robi dopłaty, że jest to nieopłacalne. Zlikwidować nieopłacone stany spoczynku, emerytury wojskowe, policyjne, straży pożarnej, górnicze i innych służb. Ograniczyć zatrudnienie w strukturach państwowych i samorządowych. Zmniejszyć podatki i dać wreszcie należyte zasiłki rodzinne na dzieci.

    Odpowiedz
  • Nie niszczyc systemu dzierzawnego(2010-03-07 16:34) Zgłoś naruszenie 00

    UE chce ograniczyc dotacje do rolnictwa,
    Prof. Hausner chce wprowadzenia podatku katastralnego,
    Rzad chce podatkow PIT.
    A ja stawiam pytanie : ile mozna wycisnac z nierentownych malych gospodarstw?
    Absolutnie nie zgadzam sie na podatek ryczaltowy, administracyjny z gory narzucony od hektara. Podatek powinien byc od dochodu. Jak nie ma dochodu, to nie ma podatku.
    Uwazam, ze Rzad nie powinien przeszkadzac w rysujacej sie poprawie strukturze wielkosciowej gospodarstw, poprzez wydzierzawianie ziemi z malych gospodarstw wiekszym gospodarstwom. Wlascicielem duzego gospodarstwa nie musi byc wlasciciel, moze byc dzierzawca, ktory po uplywie jakiegos czasu, jak zdobedzie srodki finansowe, bedzie nabywal na wlasnosc dzierzawiona ziemi.

    Odpowiedz
  • abc(2010-03-07 20:20) Zgłoś naruszenie 00

    W jednym z wywiadów z Romanem Kluską była poruszona ta kwestia. Według Romana Kluski jedynym sensownym powodem, dla którego urzędnicy chcą objąć rolników PIT-em, jest możliwość bezkarnego zabierania rolnikom ich majątków. Rolnicy nie są dobrze wykształceni, nie stać ich na profesjonalną księgowość, a nawet przy profesjonalnie prowadzonej księgowości urzędnik skarbowy może się zawsze "pomylić" i wszcząć postępowanie, w wyniku którego podatnik (w tym przypadku rolnik) najpierw traci cały majątek, a dopiero potem sąd latami próbuje rozstrzygnąć czy słusznie czy nie.

    Odpowiedz
  • makak(2011-05-01 09:51) Zgłoś naruszenie 00

    do ABC masz racje skarbowka ma wieksze prawa niz policja urzedasy niszcza przedsiebiorstwa i nikt za nic nie odpowiada tak moze stac sie tez z malymi gospodarstwami ja jestem robotnikiem moj tata mial takie gospodarstwo nigdy za dzieciaka nie mialem wakacji bo w polu trzeba bylo robic i co ciekawsze za komuny to bylo dochodowe teraz klapa bo posrednik zarabia wiecej na marchewce niz rolnik niech spojrza na lapy hurtowni ile towaru idzie bez kasy ale szkoda pisac prosty chop widzi co sie dzieje swoich sie nie rusza

    Odpowiedz
  • Zaściankowy ekonomista wiejski.(2011-11-08 11:45) Zgłoś naruszenie 00

    Prawda jest taka jak opodatkują rolników, to większość małych gospodarstw sobie z tym nie poradzi, a duże tylko na tym zyskają, bo jak każdy wie koszty w gospodarstwie rolnym utopić można każde i przez to nie wykazywać dochodów. Będzie duże pole do przejęć i fuzji w rolnictwie, jeżeli można użyć tego sformułowania. Bogaci zainwestują, przejmą małe nieefektywne gospodarstwa utopią koszty, nie zapłacą sami podatków, a bieda na wsi się powiększy. Każdy kto studiował ekonomię wie, że konkurencja doskonała jest lepsza niż konkurencja monopolistyczna. Ale Keynsizm rządzi jak zwykle. !!! Co tam, stwórzmy więcej norm i przepisów, doprowadźmy do zahamowania także rozwój w rolnictwie, bo skoro tam coś się rozwija to w oczy kole. Lepiej bierzmy przykład z nieuregulowanego podatkami rynku rolnego!!

    Odpowiedz
  • kinga(2012-01-25 21:14) Zgłoś naruszenie 00

    witam! chcaiłabym się dowiedzieć, jaki pit mam złożyć. Kupiliśmy dom na wsi z ziemią ,niecały hektar, jako gospodarstwo rolne. Po tym jak straciłam prace -oplacam krus. Posiadam z mężem rozdzielność majątkową. Ziemia nie jest uprawiana przez nas- wydzierżawiamy ją. Prosze o pomoc, bo nie wiem jak sobie z tym poradzić. Z góry dziękuję .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane