"Zero tolerancji" dla korupcji w Służbie Celnej - to główne założenie projektu Programu antykorupcyjnego polskiej Służby Celnej 2010-2013+, zaprezentowanego przez wiceministra finansów Jacka Kapicę. MF przygotowało też strategię działania SC do 2015 r.
Publikacja: 24 lutego 2010, 15:10 Aktualizacja: 24 lutego 2010, 15:26
Kapica przyznał podczas środowego spotkania z dziennikarzami, że Służba Celna funkcjonuje w "okolicznościach, które stwarzają większą presję korupcyjną". Zdaniem wiceministra, teza programu to "zero tolerancji dla korupcji w Służbie Celnej".
Według Kapicy, zjawisko korupcji było w SC problemem strukturalnym, systemowym i kulturowym. "W latach 90. funkcjonowała opinia (...), że celnicy mogą mało zarabiać, bo sobie dorobią. Odrzucamy z założenia tego rodzaju myślenie" - zapowiedział Kapica.
Wzmocnienie "funkcji motywacyjnych" wynagradzania funkcjonariuszy celnych
Poinformował, że wzmocnione zostaną "funkcje motywacyjne" wynagradzania funkcjonariuszy celnych, których zarobki mają być porównywalne z innymi służbami państwowymi, by uleganie presji korupcyjnej nie było powodowane potrzebami bytowymi. Dodał, że innym elementem programu będzie kształtowanie kultury funkcjonariuszy, czy pewnych procedur wewnętrznych oraz współpraca z innymi służbami.
Kapica powiedział, że wzrost liczby zatrzymanych, podejrzanych o korupcję celników nastąpił w latach 2006-2007, ale dotyczył przestępstw popełnionych pod koniec lat 90. i przed przystąpieniem Polski do UE. Wyjaśnił, że przestępstwa takie przedawniają się po 10 latach.
Z danych MF wynika, że w 2006 zarzuty korupcji postawiono 114 celnikom, w 2007 r. - 153, a w 2008 r. - 150. Wiceminister wyjaśnił, że od ponad roku ok. 160-170 funkcjonariuszy jest zawieszonych (gównie na granicy wschodniej) w pełnieniu obowiązków w związku z korupcją. Dodał, że przypadki przywracania do pracy zdarzają się sporadycznie. Osoby takie otrzymują połowę wynagrodzenia.
"Będziemy musieli zastanowić się, na ile możemy pozwolić sobie na to, żeby nie mieć człowieka w służbie, płacić mu połowę pensji i nie mieć rąk do pracy na granicy. W związku z tym (...) podejmujemy decyzje o zwolnieniu takich osób ze służby, bo nie możemy dłużej czekać na rozstrzygnięcie sądowe" - powiedział. Zastrzegł, że w przypadku ich uniewinnienia, będzie dla nich miejsce w SC.
1: Mareka z IP: 68.149.184.* (2010-02-24 16:35)
W jednej z książek wydanych w 1980r. autorstwa p.Skalskiego(Nie do obrony) w wyczytałem, że chyba w czasach II Rzeczpospolitej, każdy celnik, który odkrył przemyt otrzymywał nagrodę wartości 80% wartości tego przemytu.
2: bob z IP: 83.28.37.* (2010-02-24 16:53)
Do 1: To sa raczej bujdy, tak moze byc tylko w ksiazkach. Wyobrazasz sobie ujawnienie przemytu fajek w jednym TIR-rze wartosci 3 mln zlotych. I co towar idzie na przemial a celnikowi wyplacane jest 2,4 mln.
3: Mareka z IP: 68.149.184.* (2010-02-24 18:08)
Ja to sobie wyobrażam, gdyż jak to opisano w tej książeczce, to ktoś, kto uprawiał kontrabandę musiał się naprawdę na trudzić, gdyż żaden celnik nie poszedł by z taką osoba na współprace, gdyż kara za to była wysoka(natychmiastowe usuniecie ze służby).
4: krzych z IP: 212.182.99.* (2010-02-24 22:22)
Szkoda,że minister zapomniał powiedziec,że bardzo duży procent spraw przeciwko celnikom kończy się uniewinnieniem w sądzie.Tym sposobem za igrzyska urządzane przez prokuratorów zapłacimy później wszyscy.
5: Rare z IP: 87.96.77.* (2010-02-24 22:39)
Beda skorupowani bo przylady korupcji,oszustw ida z gory od Tuska i kolesi.Nie ma ani jednego POowca,ktory nie jest POpaprany w aferach.
6: Zawieszony - IC Biała Podlaska z IP: 109.243.103.* (2010-03-08 23:48)
"Strategia działania"- a od kiedy Służba Celna, czy inny organ administracji państwowej jest organizacją biznesową? Świadczy to o podejściu Szefa Służby Celnej do swojej działalności (oby jak najkrócej) w tej formacji. Rzeczywiście zrobił biznes - został dożywotnim generałem w służbie, która nie jest służbą mundurową, a jedynie umundurowaną. Poza tym, przy obecnych planach rządu co do cięć wśród służb mundurowych, o uznaniu nas za służbę mundurową możemy zapomnieć. Czy zatem Szef Służby Celnej nie zrobił złotego interesu? Jakie podejście do zarządzanej Służby, takie wyniki w prywatnej kieszeni. Niech Tusk zrobi go ministrem finansów, a za tydzień wymieni ten kraj na jakąś wyspę na Pacyfiku. Jaki rząd (vide kolejne afery) - taki Szef Służby Celnej.

Jeżeli hipoteki będące ciężarem nieruchomości lokalowej zabezpieczają kredyt jeszcze niespłacony, który wyczerpuje prawie całą wartość tej nieruchomości, to nabywca prawa do lokalu nie zapłaci podatku od spadków i darowizn.