zaloguj się do e-DGP
statystyki

Za nielegalną kratkę w aucie, fiskus zażąda zwrotu odlicznego VAT

skomentuj

Żeby uzyskać prawo do odliczenia VAT dla aut osobowych, manipulowano ich wagą. Od ubiegłego roku zjawisko mogło mieć charakter masowy. Kłopoty może mieć zarówno producent, jak i użytkownik samochodu.

Publikacja: 19 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 19 lutego 2010, 09:01

Samochody z kratką, od których można odpisać cały VAT, mogą w wielu przypadkach nie odpowiadać parametrom zadeklarowanym przez importerów w trakcie badania homologacyjnego.

Instytut Transportu Samochodowego, który przeprowadza badania dopuszczające do ruchu, obawia się, że skala zjawiska może być duża. Może chodzić szczególnie o tzw. małe samochody z kratką. Obecnie na rynku oferowanych jest przynajmniej kilkanaście takich modeli, m.in. fiat panda, toyota yaris, opel corsa czy peugeot 207. Jednak przedstawiciele Instytutu nie mówią o konkretnych markach.

Sławomir Cholewiński, zastępca kierownika zakładu homologacji i badań pojazdów Instytutu Transportu Samochodowego, twierdzi, że do kategorycznego stwierdzenia nadużyć niezbędna byłaby szczegółowa kontrola. Jednak takiej Instytut nie może zarządzić sam. Musi otrzymać sygnał od swojego nadzorcy, czyli Ministerstwa Infrastruktury.

– Sprawę przeanalizujemy – zapewnia Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy resortu.

Na razie pewne jest jedno: małe samochody w trakcie badań homologacyjnych importerzy mocno odchudzali. Żeby zmniejszyć masę własną pojazdu przed badaniem homologacyjnym, wypompowywano paliwo z baków albo zastępowano koła zapasowe lżejszymi zestawami naprawczymi. Za takie triki żadne sankcje prawne nie grożą, bo do posiadania koła zapasowego zobowiązane są w Polsce tylko pojazdy pełniące funkcję publiczną, np. taksówki, a kwestia pełnego baku w trakcie badania nie jest do końca wyjaśniona.

Jak mówi Sławomir Cholewiński, prawdziwy problem tkwi jednak w tym, czy pojazdy są sprzedawane przez importerów w takiej wersji, jaką przedstawili do badania.

– W przypadku małych samochodów badaniu poddawano pojazdy w najuboższych wersjach. W takiej sytuacji nadużyciem jest oferowanie aut z innym wyposażeniem, niż deklarowano przy homologacji – mówi Sławomir Cholewiński.

Przyznaje, że nawet pobieżny przegląd ofert wielu koncernów może budzić podejrzenia, że jest to zjawisko powszechne. Wystarczy porównać specyfikację techniczną wersji osobowych. Przynajmniej trzy modele w oferowanych na rynku wersjach osobowych nie przeszłyby procesu homologacji.

Dlaczego? Żeby w aucie można było wstawić kratkę i zyskać prawo do pełnego odliczenia VAT, importer musi wykazać, że przestrzeń bagażowa będzie mieć ładowność powyżej 500 kg. Jak to się bada? Wystarczy od dopuszczalnej masy całkowitej (DMC) pojazdu odjąć jego masę własną. Ostateczny wynik widać w dowodach rejestracyjnych, a przed zakupem w specyfikacjach technicznych udostępnianych przez dealerów.

Komentarze: 10

  • 1: przedsiębiorca z IP: 83.11.224.* (2010-02-19 07:27)

    urzędnicy, zacznijcie pomagać a nie utrudniać, bo nie damy rady zarobić na wasze pensje...

  • 2: jacek z IP: 83.16.47.* (2010-02-19 08:17)

    i dobrze, niech się wezmą za kontrolę, ale rzetelnie
    ciężarowy fiat panda - dobre sobie

  • 3: też przedsiębiorca z IP: 83.24.20.* (2010-02-19 09:40)

    W poważnych krajach, np. w Republice Federalnej Niemiec na każdy samochód użytkowany przez przedsiębiorcę przysługuje pełne odliczenie VAT od zakupu i od paliwa (obowiązują te same dyrektywy UE). Kratka to idiotyzm zmniejszający przestrzeń ładunkową samochodu.

  • 4: kot z IP: 84.10.177.* (2010-02-19 09:48)

    Do przedsiiębiorcy : mercedesy najwyższej klasy z kratką to przekręt a nie pomoc w prowadzeniu działalności i proszę nie wytykać urzędnikom zarobków, bo wszyscy dobrze wiem jak te wasze podatki wyglądają. Koszty przeważnie przewyższają przychód, he he he i z czego niby te podatki?

  • 5: dolnoślazak z IP: 79.186.117.* (2010-02-19 10:51)

    Prowadząc mała firmę wożę towary o wadze do 200 kg, dlatego jestem bardzo zadowolony z 2 osobowego Daewood TICO /ciężarowego z homologacją / odliczając VAT także z paliwa .

  • 6: też przedsiębiorca z IP: 83.24.20.* (2010-02-19 10:58)

    Kot zapomniał dodać, że nawet mercedesa przedsiębiorca musi kupić za własne, zarobione pieniądze, natomiast płace urzędników i podatki od ich płac
    pochodzą z budżetu, na który składają się przedsiębiorcy.

  • 7: S-w z IP: 62.111.200.* (2010-02-19 12:27)

    Po co "wymyślać" przepisy. Wystarczy skopiować np; z Niemiec. Oni nie mają zastrzeżeń bo są zgodne z unijnymi (chyba ogłoszą niebawem - mam na uwadze UE).

  • 8: echo z IP: 188.146.188.* (2010-02-19 12:53)

    W artykule jest ewidentny błąd. To nie przestrzeń bagażowa ma mieć ładowność ponad 500kg ale łączna ładowność samochodu z kierowcą i pasażerem i liczone to jest o ile kojarzę 75kg (kierowca + 65kg pasażer).

  • 9: urzędnik z IP: 80.55.244.* (2010-02-19 15:03)

    Z istoty VATu wynika, że i tak ktoś kiedyś go zapłaci, choćby nie wiem jakie robił odliczenia. Jestem za pełnym odliczeniem VATu od wszelkich pojazdów osobowych, ciężarowych czy innych (motocylke, skutery, specjalistyczne) i związanych z tym poniesionych kosztów, jeżeli służą przedsiębiorcy do prowadzenia działalności.

  • 10: anon z IP: 83.5.182.* (2010-02-19 17:37)

    Wow, to mi US wlepi karę, którą będę musiał zapłacić teraz i pozostanie mi sądzić się z importerem przez 10 lat? Miodzio. Na szczęście nikt nie będzie tego skrupulatnie sprawdzał...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy zmiany w prawie budowlanym idą Twoim zdaniem w dobrą stronę?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter