W przypadku ustalenia, że we wzajemnych stosunkach podmioty powiązane stosują warunki inne od tych, które ustaliłyby między sobą podmioty niezależne i skutkuje to obniżeniem (lub niewykazaniem) dochodów, jakich należałoby oczekiwać, gdyby powiązania nie istniały, wówczas dochody danego podmiotu określa się bez uwzględnienia warunków wynikający z tych powiązań, w drodze oszacowania. Wynika to z art. 11 ust. 1 pkt 3 ustawy o CIT. Przedmiotem sporów między podatnikami a organami podatkowymi jest to, na kim i w jakim zakresie spoczywa ciężar udowodnienia istnienia bądź nieistnienia okoliczności, o których mowa w art. 11 ustawy o CIT.

W wyroku z 3 czerwca 2009 r. WSA w Krakowie (sygn. akt I SA/Kr 1374/08) uznał, że ciężar wykazania tych przesłanek powinien spoczywać na organach podatkowych. Powołując się m.in. na wyrok NSA z 25 czerwca 2008 r. (sygn. akt II FSK 555/07), WSA stwierdził, że to organy podatkowe są zobowiązane do zbadania, czy w wyniku powiązań zostały ustalone warunki różniące się od warunków, które ustaliłyby między sobą niezależne podmioty, a następnie, czy w wyniku tego dochody są w ogóle wykazywane albo czy nie są zaniżane. Samo zróżnicowanie warunków nie przesądza jeszcze o objęciu przedmiotem opodatkowania potencjalnych, a nie rzeczywistych dochodów podatnika. Dopóki organ podatkowy nie udowodni, że zróżnicowanie warunków cenowych miało na celu uchylenie się od opodatkowania i nie wynikało z przesłanek gospodarczych, art. 11 ustawy o CIT nie może mieć zastosowania.

Sąd wskazał również, że istnienie obowiązku sporządzenia dokumentacji zgodnie z art. 9a ustawy o CIT nie powoduje przesunięcia ciężaru dowodu na podatnika. W dokumentacji tej podatnik nie ma obowiązku przedstawiać argumentacji wskazującej, że ustalona cena zgodna jest z warunkami rynkowymi.

Andrzej Dębiec, partner, kancelaria Lovells