Zaległość podatkowa powoduje cofnięcie zezwolenia na prowadzenie składu podatkowego. Jeśli naczelnik urzędu wyda decyzję określającą zaległość, podatnik musi zapłacić. Nawet jeśli decyzja jest błędna, to tylko zapłata ratuje przed zamknięciem składu.
Publikacja: 11 lutego 2010, 03:00 Aktualizacja: 11 lutego 2010, 08:51
Podatnicy prowadzący składy podatkowe napotykają utrudnienia stawiające pod znakiem zapytania ich dalszą działalność. Wszystko dlatego, że organ podatkowy może cofnąć zezwolenie na prowadzenie składu, gdy podatnikowi wydano decyzję określającą zaległość podatkową. Eksperci twierdzą, że organy podatkowe mogą nakłonić podatnika do zapłaty podatku, nawet jeśli decyzja jest nieostateczna.
Zagrożenie działalności
Szymon Parulski, doradca podatkowy z Kancelarii Parulski & Wspólnicy, wskazuje, że naczelnicy urzędów celnych zobowiązani są do cofania zezwolenia na prowadzenie składu podatkowego z urzędu w każdym przypadku, kiedy zostały naruszone warunki jego prowadzenia.
– Jednym z warunków jest brak zaległości z tytułu podatków i cła – tłumaczy ekspert.
Dodaje, że interpretacja przepisów nie może być oderwana od ich celu. Warunek niezalegania z podatkami i cłem ma zapewnić, że zezwolenia na skład nie będzie posiadał podmiot, który nie gwarantuje zapłaty akcyzy.
Wojciech Kotala, doradca podatkowy z Kancelarii DLA Piper, uważa, że art. 52 ust. 2 ustawy o podatku akcyzowym stwarza poważne problemy praktyczne. Sytuacja, w której podatnik otrzymał decyzję określającą zaległość podatkową, oznacza, że posiada on zaległość, nawet gdy decyzja ta jest nieostateczna i niewykonalna.

Jeżeli hipoteki będące ciężarem nieruchomości lokalowej zabezpieczają kredyt jeszcze niespłacony, który wyczerpuje prawie całą wartość tej nieruchomości, to nabywca prawa do lokalu nie zapłaci podatku od spadków i darowizn.