Przychody ze sprzedaży przetworzonych produktów roślinnych i zwierzęcych pochodzących z własnej uprawy lub hodowli mogą być zwolnione z PIT w ramach limitu 5 tys. zł rocznie. Nowe zwolnienie przewiduje senacki projekt nowelizacji. Jak wskazuje Wojciech Piotrowski, doradca podatkowy w KPMG, jest ono kierowane dla bardzo wąskiej grupy podatników, o czym świadczy liczba warunków, jakimi zostało obwarowane. Żeby z niego skorzystać, należy: wytwarzać produkty tylko z własnych surowców, metodą nieprzemysłową, nie korzystając przy tym z pracy pracowników lub podwykonawców.

– Ponadto ofertę sprzedaży trzeba skierować do konsumentów, nie do przedsiębiorców oraz prowadzić sprzedaż w miejscu przetworzenia produktów lub na targowiskach – wylicza ekspert.

Dodatkowo przedmiotem sprzedaży nie mogą być wyroby objęte akcyzą, np. napoje alkoholowe. Niezachowanie któregokolwiek z warunków skutkować będzie wyłączeniem ze zwolnienia.

– Tak rygorystyczne warunki wynikają z tego, że zwolnienie nie jest przewidziane dla tych rolników, którzy prowadzą działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży przetworzonych produktów rolnych lub których działalność nosi jakiekolwiek znamiona działalności gospodarczej – wyjaśnia Wojciech Piotrowski.

Także Krzysztof Pysz, doradca podatkowy z Podkarpackiego Biura Analiz Podatkowych, podkreśla, że zwolnienie będzie miało zastosowanie tylko wtedy, gdy przetwory, pochodzące z własnej uprawy, hodowli lub chowu, nie będą zbywane w ramach działalności gospodarczej. Taką działalnością jest m.in. każda zarobkowa działalność wytwórcza i handlowa, prowadzona we własnym imieniu bez względu na rezultat, w sposób zorganizowany i ciągły, z której przychody nie pochodzą z pozostałych źródeł przychodów wymienionych ustawą. Tylko gdy rolnik nie spełni jakiegokolwiek z tych warunków, będzie mógł zastosować zwolnienie.

– W przyszłości mogą jednak powstać wątpliwości co do charakteru sprzedaży przetworów w niewielkich ilościach, lecz stosunkowo regularnie – zwraca uwagę ekspert.

Zwolnieniem objęta zostanie sprzedaż jedynie do 5 tys. zł rocznie. Nadwyżka ponad tę kwotę będzie musiała zostać wykazana w zeznaniu rocznym jako przychód z innych źródeł. Przekroczenie limitu wynikać będzie z obligatoryjnie prowadzonej ewidencji sprzedaży. Krzysztof Pysz zwraca uwagę, że w ewidencji tej rolnik nie będzie musiał ujawniać przedmiotu sprzedaży.