Pracownicy, którzy otrzymali od firmy bony towarowe o wartości do 380 zł, nie będą musieli płacić od nich podatku - przewiduje prezydencki projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, którego pierwsze czytanie odbyło się w Sejmie.
Publikacja: 22 stycznia 2010, 15:00 Aktualizacja: 22 stycznia 2010, 18:00
Wszystkie kluby poselskie opowiedziały się za skierowaniem projektu do dalszych prac w sejmowej komisji finansów publicznych.
Podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Andrzej Duda podkreślił w piątek w Sejmie, że celem projektu jest "objęcie zwolnieniem od podatku dochodowego od osób fizycznych wartości bonów, talonów i innych znaków uprawniających do ich wymiany na towary lub usługi, otrzymywanych przez pracownika w ramach świadczeń z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych lub funduszu związków zawodowych".
Duda wyjaśnił, że obecne przepisy zwalniają z podatku PIT otrzymane przez pracownika świadczenia rzeczowe i pieniężne, których łączna wysokość nie przekracza w roku podatkowym 380 zł. Dodał, że nowelizacja ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych z ubiegłego roku z "nieuzasadnionych przyczyn" nie objęła zwolnieniami świadczeń udzielanych w formie bonów i talonów. Zaznaczył, że pierwotna wersja projektu, a także ustalenia w Komisji Trójstronnej, przewidywały takie rozwiązanie.
"Mając na uwadze względy systemowe prawa podatkowego można podważać racjonalność regulacji, która bezzasadnie dyskryminuje w świetle prawa podatkowego możliwość korzystania przez pracowników ze świadczeń socjalnych w formie znaków legitymacyjnych, a preferuje świadczenia pieniężne. Brak jest też uzasadnienia dla odmowy traktowania znaków legitymacyjnych jako świadczeń rzeczowych. Tym bardziej, iż obie formy świadczeń pełnią tożsamą funkcję w dystrybucji form pomocy społecznej" - mówił w Sejmie Duda.
Podkreślił, że projekt nie wpłynie na wysokość dochodów osiąganych przez budżet państwa. Dodał, że spotkał się on z aprobatą pracodawców oraz organizacji pracowniczych.
Podobny projekt, autorstwa Lewicy, przedstawił w piątek w Sejmie Stanisław Stec (Lewica). Dotyczy on również zwolnienia z podatku PIT bonów towarowych. Poseł wyjaśnił, że projekt jest realizacją postulatów małych i średnich przedsiębiorstw, zainteresowanych rozprowadzaniem bonów. "Projekt wypełnia konstytucyjną zasadę równego traktowania podmiotów realizujących bony towarowe. Jest zgodny z prawem Unii Europejskiej oraz nie powoduje dodatkowych skutków budżetowych" - zaznaczył.
Projekt autorstwa Lewicy został również skierowany do prac w sejmowej komisji finansów publicznych.
1: trzba tam wysłać Kamińskiego z IP: 83.5.41.* (2010-01-22 21:35)
Czyżby w kanclarii Pana Prezydenta też brano Łapówki .
Przeydent troszczy się o budżet i nagle taki lobing za śieciami handlowyni.
Widocznie mały sklepikarz płaci podatki śmierdzącą forsą ,
(prawda CEZARZE) więc po co ma do niego traiać klient z opodatkowaną gotówką
2: ameba z IP: 83.29.109.* (2010-01-22 23:28)
temat stary jak świat w Polsce. Ile pieniędzy wyprowadzą z obiegu w kraju, firma lub firmy emitujące tak zwane bony, o tyle zmniejszą się wpływy z podatków i innych świadczeń ustawowych w Polsce i znów będzie płacz, lament i dług publiczny
3: jan z IP: 83.10.205.* (2010-01-25 12:21)
Bony to przeżytek, po cholerę jeszcze jakies bony?... Dziś każdy chce gotówkę. A wogóle to ZFŚŚ to chyba tez anachronizm. Pracownicy powinni dobrze zarabiać i sami sobie kupować wczasy, bilety do kina, wycieczki itd. A jesli ktoś ma trudną sytuację materialną, to od tego jest pomoc społeczna, organizacje charytatywne itp., a nie zakład pracy. Tylko zawracanie głowy z tym Funduszem!
4: dyrektor z IP: 83.10.219.* (2010-02-04 14:02)
Zgadzam się w 200% z Janem! Ponadto jeśli to ma być w ramach limitu 380,- zł. razem ze świadczeniemi rzeczowymi, a od 22 sierpnia 2009 także pieniężnymi, to w wielu przypadkach na te "bony" już i tak nie wystarczy limitu, albo ktos na tym zyska jakieś grosze, a tylko jeszcze bardziej skomplikują się zagmatwane przepisy dotyczące opodatkowania swiadczeń socjalnych, które już dziś są ohydne i niektórzy pracodawcy wobec takiego prawa nie chcą dawać nic z ZFŚS, żeby nie narazić się fiskusowi. Jeszcze raz gorąco popieram Jana! Ale niestety politycy takich oczywistości nie są chyba w stanie zrozumieć, albo może oni chcą dostawać... "bony"!

Jeżeli hipoteki będące ciężarem nieruchomości lokalowej zabezpieczają kredyt jeszcze niespłacony, który wyczerpuje prawie całą wartość tej nieruchomości, to nabywca prawa do lokalu nie zapłaci podatku od spadków i darowizn.