zaloguj się do e-DGP
statystyki

Za przegrane skargi fiskusa płacą podatnicy

skomentuj

Niekorzystny wyrok sądu I instancji do NSA może zaskarżyć też fiskus. Organy podatkowe wnoszą skargi kasacyjne także w sprawach oczywistych. Budżet ponosi koszty przegranych przez organy podatkowe procesów sądowych.

Publikacja: 12 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 12 stycznia 2010, 08:29

Organy podatkowe aktywnie korzystają z prawa zaskarżania niekorzystnych dla fiskusa wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych. Dla przykładu w 2008 roku do Izby Finansowej Naczelnego Sądu Administracyjnego trafiło 886 skarg kasacyjnych wniesionych z inicjatywy organów administracji publicznej (na 4368 skarg kasacyjnych ogółem). Pełnomocnicy podatników wskazują, że fiskus czasami zbyt gorliwie korzysta z prawa do sądu. Do NSA trafiają skargi kasacyjne w sprawach oczywistych, gdzie sądy konsekwentnie odmawiają racji fiskusowi. Dla obywateli, którzy wygrali spór przed sądem I instancji, oznacza to, że ich sprawa się wydłuży. Ponadto z kieszeni wszystkich podatników trzeba będzie pokryć koszty przegranego przez organ procesu.

Równe prawa

Przed sądem kasacyjnym organ administracji ma takie same uprawnienia jak podatnik. Dlaczego więc nie miałby z nich skorzystać.

– Sądownictwo administracyjne jest dwuinstancyjne i od wyroku WSA skarga kasacyjna do NSA przysługuje każdej stronie – tłumaczy Stanisław Walenta, radca prawny, doradca podatkowy z Kancelarii Krawczyk i Wspólnicy.

Aktywność organów podatkowych nie dziwi też Marty Ignasiak, doradcy podatkowego w kancelarii FKA Furtek Komosa Aleksandrowicz. Trudno się dziwić podejściu organów podatkowych w sytuacji, gdy przepisy są niejasne, a orzecznictwo sądów zmienne. Czy jednak fiskus nie nadużywa swojego uprawnienia.

Zdaniem ekspertów czasami tak. Zwłaszcza że krytyczne uwagi pod adresem organów padają na sali rozpraw także ze strony samego sądu. Przykładem może być sprawa opodatkowania VAT kradzieży prądu.

Andrzej Zubik, doradca podatkowy z PricewaterhouseCoopers, zauważa, że liczba skarg kasacyjnych organów podatkowych w ostatnich latach wzrosła lawinowo.

– Organy podatkowe mają status strony postępowania sądowoadministracyjnego równorzędnej podatnikowi i skwapliwie z tego korzystają – mówi ekspert.

Ponadto Gerard Dźwigała, radca prawny, doradca podatkowy, partner w Kancelarii Dźwigała, Ratajczak & Wspólnicy, uważa, że swoboda decydowania o stosowaniu środków zaskarżenia przez organy podatkowe jest zdecydowanie większa niż w przypadku podatników.

Komentarze: 6

  • 1: zdziwiony z IP: 145.237.93.* (2010-01-12 08:17)

    To dobre jest :) A czy Państwo eksperci nie wnoszą skarg do sądu pomimo jednoznacznych linni orzeczniczych, w ten sposób naciągając swoich klientów na kolejne wydatki?
    "należy rozważyć wprowadzenie reguły związania organów treścią wyroków NSA wydanych w sprawach o podobnym stanie faktycznym i skonstruować prawo do wnoszenia środków odwoławczych jedynie dla przypadków nadzwyczajnych" - a dlaczego tylko organów?

  • 2: us z IP: 145.237.93.* (2010-01-12 08:33)

    Wszystko ładnie i pieknie tylko państwo eksperci nie zwrócili uwagi na mały szczegół. "Skarbówka" jest związana tylko i wyłączne interpretacjami lub stanowiskiem MF i przy wydawaniu decyzji tylko tym musi sie kierować. Nie ma żadnego znaczenia linia orzecznicza WSA tym bardziej że i ona nie jest spójna. Więc przed ewentualnym karaniem pracowników wydających decyzję proszę się zastanowić jak skonstruowana jest admin. skarbowa, kto wydaje decyzje, kto ją utrzymuje w mocy etc.

  • 3: wqrzony z IP: 145.237.93.* (2010-01-12 08:50)

    "Ponadto Gerard Dźwigała, radca prawny, doradca podatkowy, partner w Kancelarii Dźwigała, Ratajczak & Wspólnicy, uważa, że swoboda decydowania o stosowaniu środków zaskarżenia przez organy podatkowe jest zdecydowanie większa niż w przypadku podatników".

    A skąd pan wie, jaka jest wewnętrzna procedura (w izbach skarbowych) decydowania o wniesieniu skargi kasacyjnej ?

    "Okazuje się, że powód jest prosty i wręcz prozaiczny: pieniądze. Jak podkreśla Marta Ignasiak, koszty związane z kontynuowaniem sporu nie obciążają urzędników osobiście".

    I wielkie g. urzędnicy mają ze spraw wygranych. Z urzędnika zrobiono szmaciarza i nędzarza.

    "Trudno wytłumaczyć klientowi, że pomimo wielu korzystnych rozstrzygnięć w podobnych sprawach jego sprawa będzie trwała kilka lat".

    Bo od tego klienta kaskę trzeba ściągnąć i samemu wydłużać.

    Gazecie "prawnej" proponuje sianie fermentu z innej strony - porównanie pochodzenia urzędnika po prawie i pochodzenia "ekspertów" - ten pierwszy mógł się nierzadko lepiej nawet uczyć na studiach, tylko nie miał prawników w rodzinie.
    Tego się czepcie !

  • 4: Głos na puszczy z IP: 145.237.93.* (2010-01-12 09:19)

    Można dodać jeszcze taki drobny szczegół jak cokolwiek dość dziwne rozstrzygnięcia sądów, w tym NSA przynajmniej w niektórych sprawach dot. ,,ładowanych" podmiotów. Tak się zastanawiam czy aby niezawisłość sądów nie jest tylko pobożnym życzeniem.

  • 5: Przecież sąd w takich przypadkach to tylko jeszcze z IP: 84.234.1.* (2010-01-12 15:21)

    jedna urzędnicza hierarchia istniejąca po to aby nikt nie zarzucił biurokracie ,że to On podjął decyzję lecz aby On mógł wskazać "to sąd tak zasądził."

  • 6: Maciej z IP: 79.173.22.* (2010-01-12 22:47)

    czy działanie urzędnika, który kieruję z góry przegraną sprawę do sądu nie jest przypadkiem nielegalne - czy nie jest to wyprowadzenie pieniędzy z budżetu do prywatnych firm? System w którym urzędnik nie pokrywa ze swojej kieszeni swoich ewidentnie błędnych decyzji tworzy aurę akceptowalnej defraudacji i wyprowadzania pieniędzy budżetowych do prywatnych prawników prowadzących sprawy urzędu. Jest to specyficzny rodzaj korupcji. Czy nie dałoby się postawić takiego urzędnika przed sądem - za świadome działanie na szkodę skarbu państwa i defraudacje pieniędzy podatników, które trafiły do kieszeni prawnika.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy zmiany w prawie budowlanym idą Twoim zdaniem w dobrą stronę?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter