Zdaniem ekspertów pomyłki w rozstrzygnięciach wynikają m.in. ze złego prawa.

Przypadków błędnych decyzji organów podatkowych, w wyniku których podatnicy ponieśli spore szkody, mieliśmy już co najmniej kilka. Głośne sprawy, chociażby Romana Kluski czy spółki JTT, pokazują, że pomyłka urzędnika może prowadzić do nieodwracalnych skutków – bankructwa przedsiębiorstwa.

Teraz w Sądzie Okręgowym w Kielcach czeka na rozpatrzenie pozew podatniczki z Chmielnika (woj. świętokrzyskie), Niny Cholewickiej, która za błędną decyzję kieleckich organów podatkowych żąda 12 mln zł odszkodowania.

– Izba Skarbowa w Kielcach nie zna treści pozwu skierowanego do sądu okręgowego. Z doniesień prasowych wynika, że pozwana jest Prokuratoria Generalna, ze względu na wartość przedmiotu sporu. W związku z tym Izba Skarbowa w Kielcach nie będzie uczestnikiem tego procesu – komentuje sprawę Maria Bojczuk z Izby Skarbowej w Kielcach.

Na tym tle pojawia się pytanie, czy sprawy o odszkodowania w związku z błędnymi decyzjami organów podatkowych mają sens? Eksperci są zgodni – tak. Warto walczyć o zadośćuczynienie.