Jak wskazuje się w doktrynie, stosowanie nakazu rozstrzygania na korzyść podatnika wynika z założenia, że podstawowym źródłem wiedzy o prawie jest dla podatnika tekst aktu prawnego. Interpretacja tego tekstu ciąży na podatniku, natomiast na organach państwa ciąży obowiązek takiego kształtowania tekstu prawnego, aby jego warstwa językowa nie budziła wątpliwości. Gdy państwo nie wywiązuje się z tego obowiązku i tworzy tekst niedostatecznie precyzyjny, wówczas ryzyko jego błędnego odczytania spoczywa na podatniku. Aby ograniczyć to ryzyko, w demokratycznym państwie prawa podatnik ma prawo powołać się na zasadę rozstrzygania na korzyść podatnika, a organy państwa (w tym sądy) mają obowiązek tę zasadę zastosować. Brak tej zasady lub jej niezastosowanie prowadziłoby do sytuacji, w której to podatnik ponosiłby skutki niejasnego sformułowania normy prawnej przez państwo.

Obecnie zasada ta oraz zakres jej stosowania nie budzą wątpliwości. Jest również powszechnie i jednolicie akceptowana w orzecznictwie, czego przykładem jest choćby uchwała siedmiu sędziów NSA z 25 listopada 2002 r. (sygn. akt FPS 12/02), w której sąd podkreślił, że sformułowanie przepisu prawa w sposób dający możliwość odmiennej interpretacji powoduje, że powstałej w wyniku tej interpretacji niejasności czy też wątpliwości nie można rozstrzygać na niekorzyść obywatela. Byłoby to bowiem sprzeczne z jedną z naczelnych zasad postępowania podatkowego, zasadą zaufania do organów podatkowych. Potwierdziły to ostatnio m.in.: WSA we Wrocławiu w wyroku z 22 lipca 2009 r., sygn. akt I SA/Wr 1065/09; WSA w Gliwicach w wyroku z 6 lipca 2009 r., sygn. akt I SA/Gl 1126/08; WSA w Lublinie w wyroku z 5 czerwca 2009 r., sygn. akt I SA/Lu 209/09. Wskazane poglądy są również w pełni akceptowane i prezentowane przez Trybunał Konstytucyjny.

Robert Pasternak, partner i radca prawny w Deloitte Legal, Pasternak i Wspólnicy Kancelaria Prawnicza