Towary sprowadzane spoza obszaru Unii Europejskiej podlegają VAT i cłu. Funkcjonariusze celni nie są w stanie skontrolować wszystkich importowanych towarów. Podatnicy stosują nielegalne sposoby, by uniknąć kontroli celnej i nie płacić podatków.
Publikacja: 9 grudnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 9 grudnia 2009, 09:20
Kupowanie poza obszarem Unii jest bardzo korzystne, pod warunkiem że do ceny zapłaconej nie doliczy się kosztów cła i VAT. Nikt dodatkowych kosztów ponosić nie chce, dlatego też większość kupujących liczy na to, że uda im się uniknąć odprawy celnej. Część z nich próbuje szczęściu dopomóc i zastosować wiele sztuczek, które mają odwrócić uwagę celników. Są one nie tylko nieskuteczne, ale także niezgodne z prawem.
Towary kupione poza obszarem Unii można przywieźć osobiście lub mogą być one do nas przysłane pocztą lub firmą kurierską. Celnicy zgodnie przyznają, że nie są w stanie skontrolować wszystkich osób przekraczających granice ani też wszystkich przesyłanych paczek. Jest to powód, dla którego czasem udaje się poszczególnym osobom uniknąć odprawy celnej. Jest to jednak kwestią szczęścia.
– Służba celna przy typowaniu do kontroli korzysta z tzw. analizy ryzyka. W przypadku paczek brane są pod uwagę: kraj nadania przesyłki, kraj pochodzenia towaru czy też deklarowana wartość – tłumaczy Cezary Kosman z Izby Celnej w Poznaniu.
Jednak osoby, które mają doświadczenie z kontaktami ze służbą celną, uważają, że istnieją sposoby na uniknięcie kontroli celnej.
1: dsf z IP: 83.11.173.* (2011-12-01 17:59)
jakie to sposoby, poczytam z ciekawości

Jeżeli hipoteki będące ciężarem nieruchomości lokalowej zabezpieczają kredyt jeszcze niespłacony, który wyczerpuje prawie całą wartość tej nieruchomości, to nabywca prawa do lokalu nie zapłaci podatku od spadków i darowizn.