Marcin Baran

dyrektor w dziale doradztwa podatkowego Ernst & Young

Wbrew obiegowemu przekonaniu przepisy o odsetkach za zwłokę nie dają organom motywacji finansowej do wielomiesięcznego wstrzymywania decyzji i nadmiernego wydłużania postępowań. Zgodnie z art. 54 par. 1 pkt 7 Ordynacji podatkowej odsetek za zwłokę nie nalicza się za okres od dnia wszczęcia postępowania podatkowego do dnia doręczenia decyzji podatkowej I instancji, jeżeli decyzja taka nie została doręczona w terminie trzech miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Natomiast w postępowaniu odwoławczym odsetki przestają biec po upływie dwóch miesięcy od otrzymania odwołania przez organ odwoławczy (art. 54 par. 1 pkt 3 Ordynacji podatkowej).

Jeśli w pewnym uproszczeniu posłużymy się przykładem postępowania trwającego sześć miesięcy w I i sześć miesięcy w II instancji, to zauważymy, że – zgodnie z przepisami – podatnik powinien zapłacić odsetki wyłącznie za dwa, a nie za dwanaście miesięcy. Nietrudno wyliczyć, że w przypadku wielomilionowych sporów możemy mówić o ogromnych sumach, ale nawet przy zaległościach rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych kwota zaoszczędzonych odsetek może być znacząca.

Problem w tym, że nie tylko wśród podatników znajomość szczegółowych zasad prawidłowego obliczenia wysokości odsetek nie jest powszechna. Zdarza się, że organy podatkowe zawyżają wysokość odsetek ze względu na brak uwzględnienia w ich kalkulacjach art. 54 par. 1 Ordynacji podatkowej. Może do tego dojść, np. przy zaliczeniu z urzędu nadpłat na zaległości podatkowe. Również wtedy, gdy podatnik oblicza kwotę samodzielnie (np. za pomocą internetowego kalkulatora odsetek) i na tej podstawie dokonuje płatności, nie zawsze może liczyć na to, że urząd skarbowy zweryfikuje na jego korzyść przeszacowane odsetki. Dlatego przed dokonaniem wpłaty warto sięgnąć do Ordynacji podatkowej lub skorzystać z fachowej pomocy.