zaloguj się do e-DGP
statystyki

Holendrzy zapłacą za jazdę autem

skomentuj

W Holandii zamiast dorocznego podatku od samochodów zostanie wprowadzony podatek od każdego przejechanego kilometra.

Publikacja: 19 listopada 2009, 03:00 Aktualizacja: 19 listopada 2009, 10:00

Rząd Holandii ma zamiar całkowicie zmienić dotychczasowy system opodatkowania samochodów. Zniknąć ma podatek nałożony na nowe samochody oraz roczny podatek od posiadania auta. Dotychczasowe rozwiązania zastąpione zostaną przez nowy system polegający na opodatkowaniu nie samochodu, ale każdego przejechanego kilometra. W każdym samochodzie zostanie zainstalowane specjalne urządzenie odpowiedzialne za pomiar przejechanych kilometrów, które połączone będzie z transponderem nawigacji GPS. Dzięki temu rejestrować będzie można również pokonaną trasę, jak i czas przejazdu.

Taryfy opłat mają być uzależnione od wielkości pojazdu, jego wagi oraz emitowanych spalin i mają rosnąć wraz z czasem. Od 2012 roku stawka za przejechanie kilometra samochodem osobowym wynosić ma 3 eurocenty (18 gr), a następnie od 2018 roku wzrośnie do 6,7 eurocentów. Podatkiem tym nie będą objęte taksówki, autobusy, pojazdy dla niepełnosprawnych, motocykle i samochody zabytkowe.

Wprowadzony podatek ma na celu zmniejszenie korków na drogach oraz zmniejszenie emisji dwutlenku węgla. Na razie przepisy dotyczą jedynie samochodów zarejestrowanych na terytorium Holandii, jednak rząd zapowiada, że trwają prace nad programem, który ma umożliwić objęcie podatkiem również cudzoziemców.

Jak zapewnia nas ambasada Holandii, realizacja tego projektu jest wielkim sukcesem Woutera Bosa – ministra finansów i Camiel Eurlings – ministra transportu.

Komentarze: 13

  • 1: Tax-men z IP: 89.108.225.* (2009-11-19 09:53)

    "Realizacja projektu jest wielki sukcesem..." no tylko czekać jak ten niesamowity sukces zostanie wdrożony do Polski. Pewnie za jakiś czas "mądry tego świata" polski polityk wpadnie na pomysł aby takie cacko zaaplikować tez Polsce. FISKALIZM krajów UE jest tak duży i wciąż postępujący, że niedługo ludziom po prostu przestanie się chcieć żyć!

    Robiąc 2,5 tys km miesięcznie płaciłbym 2500 x 0,03 euro =75 euro podatku!!!
    Po 2018 r. podatek juz wynosiłby 0,07 euro

    Ten podatek to durnota na potęgę!!!

  • 2: TO WSPANIAŁY POMYSŁ z IP: 83.142.183.* (2009-11-19 10:21)

    I jeszcze do tego będzie wiadomo gdzie i kiedy obywatel się przemieszczał. Przydadzą się takie informacje np. komisją śledczym i innym "urzędom".

  • 3: R.I.P z IP: 87.205.66.* (2009-11-19 11:04)

    Zaraz po tym wejdzie podatek od ogrzewania w domu nastepnie od jedzenia a na koncu od robienia kupy(zamontuja nam w tylkach liczniki mierzace wage stolca i czestotliwosc zalatwiania. Tak jak napisal Pan Tax-men zaraz sie odechce ludzia zyc i bedzie tyle smobojstw ze wprowadza podatek od tego ;) hahahahhahahaha albo inaczej ludzie pozamykaja sie w domach i nie beda nigdzie wychodzic bo na kazdym kroku beda spotykac jakis podatek.

  • 4: elo z IP: 88.156.6.* (2009-11-19 11:06)

    sama idea jest sluszna, kto wiecej zuzywa drog ten wiecej placi. Jednak polaczenie urzadzenia pomiarowego z GPS to juz jawna inwigilacja.

  • 5: Piter z IP: 188.146.212.* (2009-11-19 11:21)

    To może by tak od razu zlikwidować przemysł motoryzacyjny i zakazać korzystania z samochodów.Będzie ekologicznie, czysto, cichutko. Tylko dlaczego w czasie kryzysu właśnie ta branża korzystała z pieniędzy podatników?.

  • 6: pepe z IP: 79.186.200.* (2009-11-19 11:22)

    Prościej byłoby ludziom solidarnie zaprotestować i wystąpić przeciw rządzącym ... jak przestaniemy pracować, to nie będzie podatków, a jak nie będzie podatków, to klasa rządząca nie dostanie wypłaty - tylko że pewnie oni i tak znajdą sposób, na kredyt - lepiej otwarcie wystąpić przeciw nim. Przegonić darmozjadów i wprowadzić nowy porządek oparty na prawdziwej wolności.

  • 7: sylwek 4p z IP: 213.17.217.* (2009-11-19 11:36)

    no to super. w ten sposób mozna rozładować tłok na chodnikach, na plaży we Władysławowie. :-)
    Dochodzimy do punktu w którym państwo demokratyczne promując kolejne rozwiązania socjalne dla dobra ludzkosci powoli staje sie Państwem totalitarnym. Po co Państwu wiedziec gdzie jeżdzimy, czy te najbardziej używane drogi będą lepszej jakości? na podstawie analizy ruchu państwo będzie planowac budowy autostrad? Nie przypuszczam. więc do czego Państwu taka informacja ...? Majac na uwadze obecną naszą sytuacje i liczne przecieki informacji poufnych kto będzie faktycznym dysponentem zebranych informacji.

  • 8: mike z IP: 83.25.205.* (2009-11-19 11:54)

    ciekaw jeste kto za owe urzadzenia zapłaci? Ale najlepsze jest to ze przeciaz kazdy z nas juz placi podatek przejechany kilometr - bo przeciez w paliwie jest cala góra podatków!!! I na przyklad tankujac w holandii placimy juz de facto podatek za to ze uzywamy ich drogi!

  • 9: L z IP: 195.205.171.* (2009-11-19 12:01)

    Taki podatek już płacimy - w paliwie - około 2 zł za 100km (przy spalaniu 10l/100). Jest to nic innego, jak podatek od przejechanych km z premią za mniejszą emisję, kto spali mniej, zapłaci mniej. Opłaty paliwowej w Holandii nie ma.

  • 10: mt z IP: 79.184.1.* (2009-11-19 12:13)

    Zgadzam się z Mike, a czy to w paliwie nie płacimy już podatków za przejechany kilometr? Kto więcej spala paliwa ten więcej płaci podatku. Myślę, że chodzi tu o kolejną formę inwigilacji ludności. Może nawet mandaty za prędkość będą wystawiać na podst. GPS.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy zmiany w prawie budowlanym idą Twoim zdaniem w dobrą stronę?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter