Od wielu miesięcy Ministerstwo Finansów pracowało nad nową koncepcją zasad odliczenia VAT przy nabyciu samochodów oraz paliw, których celem było ograniczenie zakresu odliczenia podatku w porównaniu z zakresem wynikającym z orzeczenia ETS. Prowadzono nawet procedury mające umożliwić wprowadzenie takich ograniczeń, korzystając z możliwości, które w tym względzie daje dyrektywa. Po konsultacjach z Komitetem VAT, które zakończyły się 30 września, Polska dostała zielone światło na wprowadzenie na okres trzech lat wyłączeń w prawie do odliczenia podatku naliczonego przy nabyciu paliw do samochodów. Podstawą do wprowadzenia tego wyłączenia jest trudna sytuacja koniunkturalna.

W przypadku natomiast wyłączeń prawa do odliczenia podatku naliczonego w odniesieniu do podatku naliczonego związanego z nabyciem lub leasingiem samochodów podstawą działań MF jest art. 395 dyrektywy. Procedura określona w tym przepisie pozwala na wprowadzenie ograniczeń w prawie do odliczenia w celu zwalczania nadużyć podatkowych.

Wydawało się, że podatników czekają w najbliższym czasie problemy związane z odliczeniem podatku związanego z samochodami i paliwem. Tymczasem rząd nie zajął się ostatnio ograniczeniem w prawie do odliczenia podatku przy nabyciu paliw. Czy oznacza to odejście od wprowadzenia restrykcyjnych rozwiązać w zakresie odliczania VAT od aut i paliwa? Miejmy nadzieję, że tak. Restrykcje takie wiążą się ze wzrostem kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, co w obecnej sytuacji gospodarczej nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Jerzy Martini, doradca podatkowy, Baker & McKenzie