Urzędy skarbowe domagają się zapłaty VAT od handlarzy pustymi fakturami. Z kolei kupujący fałszywe dokumenty nie mogą odliczyć podatku naliczonego. Zdaniem ekspertów, fiskus postępuje prawidłowo, ścigając oszustów.
Publikacja: 22 września 2009, 03:00 Aktualizacja: 22 września 2009, 08:46
Sprzedam – kupię faktury VAT. To ogłoszenia, które można znaleźć w prasie, internecie czy na słupach ogłoszeniowych. Sprzedający faktury zarabiają na takim procederze, a kupujący zmniejszają swoje zobowiązania podatkowe. Kupioną fakturę rozliczają bowiem w kosztach uzyskania przychodów, co powoduje zmniejszenie podstawy opodatkowania.
Handel fikcyjnymi fakturami kwitnie. Ale już niedługo. Fiskus znalazł sposób, jak ukrócić ten proceder. Urzędy skarbowe wystawiają decyzje wymiarowe, z których wynika, że podatnik, który wystawił fikcyjną fakturę, musi zapłacić VAT w niej wykazany. Jest też skutek dla drugiej strony, czyli kupującego. Tu urzędnicy zabraniają odliczania VAT naliczonego z takich faktur.
Zdaniem ekspertów, urzędy skarbowe postępują prawidłowo.
Handlując pustymi fakturami, trzeba liczyć się z koniecznością zapłaty VAT w nich wykazanego oraz tym, że kupujący nie odliczy wykazanego w nich podatku. Na ten aspekt zwraca uwagę Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy w kancelarii Kolibski Nikończyk Dec & Partnerzy, który stwierdza, że zdaniem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości kwota wykazana w pustej fakturze musi być wpłacona, a nie może być odliczona, bo nie ma naliczonego VAT (ten powstaje tylko przy dokonanych transakcjach). Odliczenia zabrania też ustawa o VAT.
Radosław Czunkiewicz, ekspert z Departamentu Prawa Podatkowego kancelarii Grynhoff Woźny Maliński, dodaje, że konsekwencją działań tzw. handlu fakturami może być uznanie przez organy podatkowe faktury VAT za tzw. pustą fakturę, a także wydanie decyzji wymiarowej w stosunku do handlarza na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy VAT.
– Przepis ten jest restrykcyjny. Faktury niedokumentujące faktycznych transakcji rodzą obowiązek zapłaty przez wystawcę wykazanego w nich podatku należnego – tłumaczy Radosław Czunkiewicz.
Również Jerzy Martini, doradca podatkowy w Baker & McKenzie Doradztwo Podatkowe, wyjaśnia, że rzeczywiście art. 108 ustawy o VAT nakazuje zapłatę podatku wykazanego na fakturze, nawet jeśli nie dokumentuje ona faktycznej transakcji. Przepis ten jest właśnie narzędziem mającym na celu zwalczanie takich nieprawidłowości jak wystawianie pustych faktur. Z drugiej strony nabywcy takich faktur nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego w nich wykazanego. Faktura taka nie dokumentuje rzeczywistej transakcji, a tylko nabycie usług czy towarów tworzy prawo do odliczenia.
– Również więc w tym przypadku postępowanie organów podatkowych jest zasadne. W tej sytuacji, jeśli taki proceder zostanie odkryty przez organy podatkowe, powstają negatywne skutki zarówno dla wystawcy takiej pustej faktury, jak i jej odbiorcy. Dodatkowo oczywiście pozostaje jeszcze kwestia odpowiedzialności na podstawie kodeksu karnego skarbowego – ostrzega Jerzy Martini.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: zdrowy z IP: 95.155.85.* (2009-09-23 18:36)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
2: lawirant z IP: 83.11.50.* (2009-09-23 23:46)
oczywiście taki podatnik trzyma puste faktury w swoim zaprzyjaźnionym biurze rachunkowym co za niesamowity artykuł tyle ogromnej suchej wiedzy teoretycznej... nic ująć

Przygotowywana przez resort finansów nowelizacja ustawy o PIT nie zakłada likwidacji możliwości odliczania 50 proc. kosztów uzyskania przychodów; nie dotknie ona najbiedniejszych artystów - poinformowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.