Organy podatkowe muszą zawiadomić podatnika o planowanej kontroli podatkowej. Można ją wszcząć nie wcześniej niż po upływie siedmiu dni i nie później niż przed upływem 30 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o zamiarze jej wszczęcia.

Niezapłacony mandat

Niestety ustawodawca zabezpieczył interes fiskusa i wskazał wyjątki od tej zasady. Są to sytuacje, w których kontrola może być przeprowadzona bez zawiadomienia. Jednym z wyjątków jest posiadanie przez organ informacji o prowadzonej przeciwko podatnikowi egzekucji administracyjnej.

Jak wyjaśnia Hubert Cichoń, radca prawny z Deloitte, egzekucja taka nie musi być związana z nieprawidłowościami w rozliczeniach podatkowych czy istnieniem jakichkolwiek zaległości podatkowych.

– W praktyce powodem zastosowania kontroli bez zawiadomienia może stać się nieuiszczony mandat karny nałożony przez policję za wykroczenie drogowe, a więc czynność zupełnie niezwiązana z prowadzeniem działalności – podkreśla ekspert.

Informacja o egzekucji

W treści wspomnianego przepisu mowa jest o posiadanych przez organ podatkowy informacjach o prowadzonej egzekucji. Nie musi to jednak oznaczać, że wobec podatnika rzeczywiście prowadzona jest egzekucja.

– Do wszczęcia kontroli bez zawiadomienia może dojść bez konsultacji z organem egzekucyjnym na podstawie mało wiarygodnych, nieoficjalnych informacji, które potem okażą się błędne – uważa Andrzej Zubik, doradca podatkowy w PricewaterhouseCoopers.

Ponadto tak samo jak podatnik utrudniający egzekucję zaległości podatkowych traktowana będzie osoba, od której egzekwowane są inne należności, nawet niepieniężne, np. nakaz rozbiórki obiektu budowlanego, opróżnienia lokalu.

Eksperci uważają, że taki przepis jest zbyt dużym uproszczeniem. Co więcej, w praktyce zdarza się, że egzekucja jest wszczynana bezpodstawnie albo przez przypadek.

– Biorąc pod uwagę zalety stosowania obowiązku zawiadamiania o zamiarze prowadzenia kontroli podatkowej, należy, o ile to możliwe, wystrzegać się wszystkich tych sytuacji, które ten obowiązek wyłączają – podkreśla Hubert Cichoń. I dodaje, że niestety nie zawsze będzie to możliwe.