Pracownicy używający firmowych aut do celów prywatnych zapłacą PIT. Pracodawca dopisze do przychodów pracownika 0,5 proc. wartości samochodu. Firma powiększy swój przychód o 1 proc., gdy nie wskaże, jak jej samochody są używane.
Publikacja: 9 lipca 2009, 03:00 Aktualizacja: 10 lipca 2009, 15:15
Specjaliści oceniają, że zmiany proponowane przez MF nie wpłyną istotnie na poprawienie efektywności rozliczania przychodów z tytułu wykorzystywania samochodów służbowych na cele prywatne. Aleksandra Kosonowska, starszy konsultant w Accreo Taxand, twierdzi, że wynika to głównie z faktu, że w praktyce trudno wykazać, czy pracownik faktycznie korzysta z samochodu prywatnie czy też nie.
Pomysł MF przypomina rozwiązanie, które w praktyce bywa stosowane przez firmy dysponujące dużą flotą własną. Firmy te często zawierają z pracownikami umowy o korzystanie z samochodu służbowego do celów prywatnych, na podstawie których pracownicy zobowiązani są do zapłaty miesięcznego ryczałtu.
– Umowy te z reguły uzależniają jednak wysokość ryczałtu od liczby dni w miesiącu, w których pracownik faktycznie korzysta z samochodu – argumentuje Aleksandra Kosonowska.
Jednocześnie pyta, co w sytuacji, gdy pracownik korzysta z samochodu przez jeden dzień w miesiącu, bądź gdy z jednego samochodu w danym miesiącu korzysta więcej niż jeden pracownik.
– Jeśli propozycja MF nie uwzględnia tego typu sytuacji, to trudno stwierdzić, że prowadzi ona do urealnienia szacowania nieodpłatnego świadczenia przy używaniu samochodu służbowego do celów prywatnych – mówi Aleksandra Kosonowska.
Anna Misiak, doradca podatkowy MDDP Doradztwo Podatkowe, ostrzega, że wprowadzenie odgórnie mechanizmu obowiązkowego odprowadzania podatku z tytułu samego faktu posiadania samochodu służbowego dla wielu pracowników może oznaczać zwiększenie ich obciążeń podatkowych poprzez zmniejszenie pensji netto.
1: gość z IP: 213.77.7.* (2009-07-09 08:26)
"Dziś teoretycznie używanie auta służbowego do celów prywatnych też podlega opodatkowaniu PIT" - mój pracodawca nie traktuje tego tylko jako teorii i pobiera co miesiąc ok 350 pln z pensji.
2: Suzin z IP: 84.205.17.* (2009-07-09 08:54)
Proponuje też wprowadzić podatek od używania służbowego laptopa poza pracą oraz noszenie służbowej odzieży poza miejscem pracy (np człowiek pracujący na budowie zrobi sobie remont w domu w stroju roboczym ) ;)
3: wjw z IP: 95.40.239.* (2009-07-09 09:11)
Pazerność polskiego fiskusa nie zna granic. (Przyzwoitości).
4: pazer z IP: 79.187.172.* (2009-07-09 09:13)
twoja tez
5: jagar z IP: 79.186.218.* (2009-07-09 09:42)
Czy poslowie , senatorowie i ministrowie też będą płacić podatki od służbowych samochodów i innych darmowych przywilejów. Jesli tak, to jestem za.
6: anders z IP: 62.69.213.* (2009-07-09 09:46)
Ciekawi mnie czy posłowie również sobie dopiszą 0.5% do przychodu od wartości rządowych limuzyn, którymi jeżdżą. A także premier i prezydent i cała reszta tej bandy nierobów.
7: j z IP: 145.237.69.* (2009-07-09 10:59)
do jagar. prosze nie zapominać o samorządowcach i wszelakiego namaszczenia działaczach
8: A CO Z KOSZTEM UŻYWANIA WŁASNEJ BIELIZNY W PRACY z IP: 83.8.17.* (2009-07-09 11:05)
cyt.:powinien w założeniu wymusić racjonalizację korzystania z aut służbowych
to chyba dotyczy ADMINISTRACJI W TYM PRZELOTÓW RZĄDOWYM SAMOLOTEM I ZAKŁADÓW PAŃSTWOWYCH
9: kwinto z IP: 89.78.91.* (2009-07-09 11:16)
Bardzo słusznie, właściciele pojazdów kupujący samochody na firmę i tak są w lepszej sytuacji od tych, którzy nie wpisują w koszty większości wydatków. A wszyscy jeżdżą prywatnie cały poza służbowy czas.
10: Ed z IP: 89.78.91.* (2009-07-09 11:18)
anders, gdyby ci dali, też byś jeździł, ale kto by chciał ciebie na premiera, ha,ha,ha

Osoby zaliczone do III grupy podatkowej, które do 31 grudnia 2006 r. sprawowały opiekę nad spadkodawcą, który zmarł po 1 stycznia 2007 r. i utraciły ulgę mieszkaniową, odzyskają zwolnienie.
Czy nowa ustawa emerytalna powinna zachować przywileje dla rolników, górników i sędziów?
Nowy system emerytalny będzie chronił trzy grupy: rolników, sędziów, górników