ANALIZA

W 2007 roku przybyło podatników w I prze- dziale skali podatkowej kosztem II i III progu mimo dobrej koniunktury gospodarczej i rosnącej zamożności Polaków. Ministerstwo Finansów przyczyn takich wyników doszukuje się w zmianach parametrów skali podatkowej. W 2007 roku podwyższono z 37 024 zł do 43 405 zł próg dochodów, do których stosuje się stawkę 19-proc. oraz z 74 048 zł do 85 528 zł próg dochodów stanowiący granicę dla stawek 30-proc. i 40 proc. Również kwota zmniejszająca podatek wzrosła z 530,08 zł do 572,54 zł.

Eksperci wskazują też na inne przyczyny: większe zainteresowanie samozatrudnieniem lub własnym biznesem niż pracą na etacie, częstsze korzystanie z ulg podatkowych, przemyślane planowanie podatkowe.

Lepszy własny biznes

Przyczyn wzrostu liczby podatników w I przedziale skali podatkowej może być wiele. Zdaniem Marcina Radwana, doradcy podatkowego z Tax-point, wśród najistotniejszych jest to, że podatki pobierane według skali progresywnej są w Polsce relatywnie wysokie i osoby, które mogły osiągnąć dochód sytuujący je w najwyższym progu skali podatkowej, korzystają z możliwych optymalizacji, do stosowania których wręcz zachęcają przepisy podatkowe.

- Przykładem jest tutaj indywidualna działalność gospodarcza i podatek według 19-proc. ryczałtu zamiast skali progresywnej - wskazuje Marcin Radwan.

Również Władysław Varga, doradca podatkowy z Taxpoint, podkreśla, że rażące zróżnicowanie opodatkowania osób wykonujących działalność gospodarczą (19 proc.) oraz z drugiej strony pracowników (do 40 proc.) powoduje w oczywisty sposób zmianę społecznej struktury sposobu zatrudnienia, tzn. zmniejszanie się liczby osób najlepiej zarabiających, które cały czas pracują na podstawie stosunku pracy, a zwiększanie się liczby osób, które przeszły na działalność gospodarczą (również w ramach tzw. samozatrudnienia).

- Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że dość znacznie wzrosła liczba podatników rozliczających dochody z pozarolniczej działalności gospodarczej według stawki liniowej 19-proc., co wiąże się z rozpoczęciem przez niektórych pracowników własnej działalności gospodarczej - zauważa Arkadiusz Gliniecki, doradca podatkowy w KPMG.

Jednocześnie dodaje, że wśród osób zamożnych wzrasta świadomość możliwości planowania podatkowego związanego z wykorzystaniem struktur offshore (np. zakładanie spółek w państwach o przyjaznych systemach podatkowych itp.).

Popularne ulgi

Spadek liczby podatników w II i III progu skali podatkowej w rozliczeniach podatkowych PIT za rok 2007 może wynikać też z powszechności niektórych ulg podatkowych. Szczególnie nowej ulgi na dzieci, z której skorzystało około 4 mln podatników. Na ten aspekt zwraca uwagę Arkadiusz Gliniecki, który wskazuje, że nie można zapominać, że mimo takich statystyk nadal podatnicy rozliczający się według stawki 40-proc. (III próg podatkowy), wpłacili do budżetu aż 19,9 proc. dochodów z PIT.

Na ulgi jako jedną z głównych przyczyn rozszerzenia I grupy podatkowej wskazuje także Andrzej Pośniak, doradca podatkowy w Kancelarii CMS Cameron McKenna.

Dominika Dragan-Berestecka, doradca podatkowy z kancelarii Ożóg i Wspólnicy, wylicza z kolei, że większa liczba podatników skorzystała ze wspólnego rozliczenia z małżonkiem.

- To również skutkuje wzrostem liczby podatników, których dochody nie przekraczają I przedziału skali podatkowej - wyjaśnia Dominika Dragan-Berestecka.

Korzystanie z optymalizacji

Paweł Jabłonowski, doradca podatkowy w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, twierdzi, że opisywana tendencja może świadczyć o fakcie, że podatnicy uzyskujący najwyższe dochody optymalizują swoje rozliczenia, płacąc podatki nie według skali, ale według stawki liniowej związanej z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Ekspert argumentuje także, że wzrost gospodarczy i wzrost wysokości płac powoduje, że na rynek pracy wchodzą osoby, które dotychczas były bierne w sferze zatrudnienia. Ich dochody nie są z reguły wysokie i dzięki takim podatnikom wzrasta liczba osób rozliczających się według skali podatkowej.

Od 1 stycznia 2009 r. skala PIT będzie miała dwie stawki 18 i 32 proc. zamiast dzisiejszych 19, 30 i 40 proc. Według Marcina Radwana i Władysława Vargi z Taxpoint można przypuszczać, że nowa skala podatkowa w pewnym stopniu ograniczy analizowane zjawisko.

- Jednak osoby, które już działają jako przedsiębiorcy, na etat raczej nie wrócą - uważają nasi rozmówcy.

Andrzej Pośniak dodaje, że wprowadzenie dwóch progów podatkowych przy odpowiednio wysokiej kwocie dla I progu może spowodować, że od nowego roku jeszcze więcej podatników będzie płacić podatek według najniższej stawki podatkowej.

Podobnie uważa Dominika Dragan-Berestecka, która mówi, że po wprowadzeniu od 2009 roku dwóch stawek podatkowych należy spodziewać się, że zdecydowaną większość podatników stanowić będą osoby, których dochody nie przekroczą I przedziału skali podatkowej (dochody do kwoty 85 528 zł).

- Część przedsiębiorców rozliczających się według stawki 19-proc. może powrócić do rozliczania na zasadach ogólnych (podatek według stawki 18-proc.), gdyż wówczas mogą skorzystać, np. ze wspólnego rozliczenia - twierdzi Arkadiusz Gliniecki.

678 tys. wzrost liczby podatników w I przedziale skali w 2007 roku w porównaniu z rokiem 2006