ANALIZA

Z początkiem tego roku wydłużony został z miesiąca do pół roku termin na zawiadomienie urzędu skarbowego o całkowitym zwolnieniu z podatku od spadków i darowizn, z którego może korzystać najbliższa rodzina. Miesięczny termin na wywiązanie się z obowiązków wobec fiskusa w dalszym ciągu ma natomiast zastosowanie do osób zobowiązanych do zapłaty podatku od spadków i darowizn i składających w tym celu zeznanie podatkowe. W sprawie wydłużenia terminu do złożenia zeznania wypowiedziało się ostatnio Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na interpelację poselską (8329). MF nie uznało zasadności tego postulatu, wskazując na odmienne konsekwencje złożenia po terminie druków zgłoszenia i zeznania. W pierwszym przypadku jest to utrata zwolnienia i konieczność zapłaty podatku. Natomiast złożenie po terminie zeznania nie wpływa na wysokość zobowiązania podatkowego w podatku od spadków i darowizn.

Grzywna za opóźnienie

Grażyna Nelip, doradca podatkowy w spółce doradztwa podatkowego Księgowość Podatki Doradztwo Tax-Net, nie potwierdza, że złożenie po terminie zeznania podatkowego o nabyciu rzeczy lub praw majątkowych nie wywołuje żadnych skutków negatywnych dla podatnika.

– Nieterminowe złożenie deklaracji jest zagrożone karą z kodeksu karnego skarbowego za wykroczenie – wskazuje Grażyna Nelip.

Zmiana terminu na dokonanie zgłoszenia przez osoby zwolnione z podatku była właściwa i oczekiwana przez wszystkich. W praktyce miały miejsce przypadki utraty zwolnienia z uwagi na niedotrzymanie tak krótkiego terminu. Wygląda jednak na to, że termin ten wydłużono, bo wszyscy tego oczekiwali i było to ze względów populistycznych bardzo wskazane.

– Natomiast terminu na złożenie zeznania nie zmieniono, bo nikt tego nie oczekiwał i w związku z tym stwierdzono, że nie ma potrzeby ułatwiać życia podatnikom, skoro sami nie potrafią upomnieć się o to – twierdzi Grażyna Nelip.