MARCIN BARAN

dyrektor w dziale doradztwa podatkowego Ernst & Young

Celowi temu służą czynności sprawdzające bądź zwykłe środki dowodowe przewidziane w Ordynacji podatkowej, np. oględziny, przesłuchanie świadków. Regulacja dotycząca uprawnień organów w tym zakresie jest dość jasna, choć w praktyce zdarzają się przypadki nadużywania lub niezrozumienia przepisów zarówno po stronie organów, jak i podatników.

Artykuł 274c Ordynacji podatkowej oraz art. 13b ustawy o kontroli skarbowej umożliwiają, w związku z prowadzonym wobec podatnika postępowaniem lub kontrolą, żądanie od jego kontrahenta przedstawienia dokumentów. Nie pozwalają jednak na zgłaszanie żadnych dodatkowych żądań i poleceń. W szczególności, w zakresie objętym tymi przepisami nie można wymagać składania wyjaśnień od kontrahenta kontrolowanego – czy to ustnie, czy na piśmie. Wyjaśnień udziela wyłącznie kontrolowany (strona postępowania). Osoba trzecia może co najwyżej złożyć zeznania, których odebranie wymaga jednak umożliwienia kontrolowanemu uczestnictwa w przesłuchaniu.

Logika rozwiązania przyjętego w art. 274c Ordynacji podatkowej oraz art. 13b ustawy o kontroli skarbowej polega na tym, że wymienione w nich żądania dotyczą wyłącznie dokonywania dowodu z dokumentu. W tym zakresie organy nie muszą zapewnić możliwości, aby kontrolujący był obecny. Jego prawo do czynnego udziału w postępowaniu będzie wystarczająco chronione przez przedstawienie mu przez organ protokołu z czynności dokonanych u kontrahenta.

W przeszłości zdarzało się, że w sytuacji, gdy niezbędna była weryfikacja pewnych faktów u kontrahenta, a nie było w tym zakresie odpowiednich dokumentów, kontrolujący proponowali mu złożenie oświadczenia, które jako dokument dołączane było do protokołu. Tego rodzaju praktyka była obejściem przepisów o postępowaniu dowodowym. Na negatywną ocenę zasługują także przypadki, gdy – wyłącznie dla potrzeb ustaleń kontroli u podatnika – organy wszczynają kontrolę podatkową u jego kontrahenta. Kontrola służy bowiem sprawdzeniu wywiązywania się kontrolowanego z obowiązków podatkowych, a nie – zbieraniu dowodów odnośnie do innej osoby. W przeciwieństwie do czynności dokonywanych w ramach czynności sprawdzających lub np. przesłuchania, tego rodzaju kontrola wykorzystuje ograniczony czas, w którym podmiot może być kontrolowany w danym roku podatkowym.