Komisja egzaminacyjna do spraw doradztwa podatkowego przeżywa obecnie oblężenie. Powód?

– Resort finansów zapowiedział podwyższenie opłat za egzamin – mówi prof. Jolanta Iwin-Garzyńska, przewodnicząca komisji egzaminacyjnej ds. doradztwa podatkowego.

Dodaje, że nie wiadomo, jak duża będzie to podwyżka. Wysokość opłaty określi minister finansów w rozporządzeniu. Dziś kandydat musi zapłacić 600 zł za egzamin, a jeśli nie zda za pierwszym razem, musi wyłożyć dodatkowe 300 zł za poprawkę. Osób, które muszą płacić za egzamin poprawkowy, przybywa, bowiem, jak wynika ze statystyki prowadzonej przez komisję, zdawalność spada.

Jak wyjaśnia prof. Jolanta Iwin-Garzyńska, opłata za egzamin nie była podnoszona od wielu lat.

– Obecne opłaty, a zwłaszcza opłata za egzamin poprawkowy w wysokości 300 zł, nie stanowią większej bariery dla kandydatów. W rezultacie zdarza się, że osoby podchodzące do egzaminu stwierdzają, że nie mają wiele do stracenia i nawet jeśli nie są dobrze przygotowani, próbują swoich sił na egzaminie, licząc na łut szczęścia – mówi nasza rozmówczyni.

To niejedyna zmiana, jaka czeka kandydatów w najbliższym czasie.

Na przełomie roku znowelizowano wiele ustaw podatkowych, co pociąga za sobą konieczność zmian pytań egzaminacyjnych.

– Obecnie nowe pytania są wypracowywane i zostaną uchwalone 7 maja. Przewiduję, że pierwszy egzamin pisemny, na którym będą obowiązywały nowe pytania, zostanie zorganizowany w sierpniu – tłumaczy przewodnicząca komisji.

Oznacza to, że osoba, która zaczęła procedurę zdawania według starych pytań, będzie również według tego samego, starego zestawu pytań odpowiadała na egzaminie ustnym.