MARCIN BARAN

dyrektor w dziale doradztwa podatkowego Ernst & Young

Nie ma racjonalnych powodów dla wstrzymywania się ze złożeniem zeznania. Jeśli została w nim wykazana nadpłata, to opóźnienie jego złożenia jest niekorzystne dla podatnika, gdyż trzymiesięczny termin dla urzędu na jej zwrot liczy się od dnia złożenia zeznania. Jeśli z zeznania wynika podatek do zapłaty, to data jego złożenia jest w zasadzie nieistotna. I tak termin zapłaty wynikającego z niego podatku upłynie 30 kwietnia. Paradoksalnie, mniej niebezpieczną sytuacją dla podatnika jest złożenie zeznania w terminie i spóźnienie się z zapłatą niż sytuacja odwrotna - zapłata w terminie, ale nawet małe opóźnienie w złożeniu zeznania. Jest tak, gdyż jednorazowa opóźniona zapłata podatku nie stanowi czynu zabronionego. Powoduje ona jedynie obowiązek uiszczenia odsetek za zwłokę. Natomiast niezłożenie zeznania w terminie wyczerpuje - przynajmniej formalnie - hipotezę art. 56 par. 4 kodeksu karnego skarbowego: mimo ujawnienia przedmiotu lub podstawy opodatkowania nie składa w terminie organowi podatkowemu lub płatnikowi deklaracji lub oświadczenia. Kodeks przewiduje za takie wykroczenie karę grzywny, która najczęściej jest wymierzana w postępowaniu mandatowym. Jest wymierzana, gdyż jednostki organizacyjne urzędów skarbowych odpowiedzialne za ściganie przestępstw i wykroczeń skarbowych skrupulatnie sprawdzają terminowość składania deklaracji. Wykrywalność nie jest tu żadnym problemem - podatnik sam się ujawnia, składając opóźnione zeznanie.

Rozwiązaniem dla spóźnialskich może być złożenie wraz z opóźnionym zeznaniem zawiadomienia o możliwości popełnienia czynu zabronionego. Zawiadomienie takie (zwane powszechnie czynnym żalem) polega na zwięzłym opisaniu popełnionego czynu wraz z ujawnieniem jego okoliczności. Jego złożenie wyklucza karalność wspomnianego wykroczenia. Zła wiadomość wiąże się jednak z faktem, że to zawiadomienie jest skuteczne, tylko dopóki urzędnik zajmujący się ściganiem przestępstw i wykroczeń skarbowych nie uzyskał z innego źródła (np. z systemu informatycznego urzędu) udokumentowanej wiadomości o niezłożeniu zeznania w terminie. W normalnych warunkach trudno przypuszczać, aby taką wiadomość można było uzyskać w ciągu kilku dni od terminu złożenia zeznania (teoretycznie zeznanie może przecież wciąż wędrować pocztą), ale złożenie zeznania podatkowego z czynnym żalem z większym opóźnieniem naraża już podatnika na znaczne ryzyko, że urząd będzie próbował go ukarać.